Internasjonale nyheter

Co dalej z utworami niedostępnymi w handlu?

European Open EDU Policy Project -

Dziś w internecie chcemy mieć dostęp do wszystkiego – filmów, książek, gazet, chcemy wirtualnie zwiedzać muzea, spacerować po miastach, oglądać zabytki. Chcemy mieć dostęp nie tylko do tego, co znane i popularne, ale również do zasobów niszowych, które dotyczą bardzo określonej tematyki. Dlatego też instytucje stoją przed prawdziwym wyzwaniem: jak  i czy udostępniać swoje zasoby. Na przykład wiele z zasobów bibliotek i archiwów to utwory skierowane do określonych grup, które dziś nie mają już wartości komercyjnej – przede wszystkim chodzi tu o czasopisma czy prasę codzienną z dawnych lat. Krąg odbiorców, którzy mogą być tymi treściami zainteresowani jest wąski, ale nie zmienia to faktu, że łatwy dostęp do nich ułatwiłby działalność edukacyjną i badawczą. Dlatego też w nowelizacji prawa autorskiego z 2015 roku zdecydowano się na wprowadzenie do polskiego porządku prawnego regulacji dotyczącej dzieł niedostępnych w obrocie handlowym. Zdecydowano się na system, w którym uprawnione instytucje w celu rozpowszechniania takich utworów muszą zawrzeć umowę z organizacją zbiorowego zarządzania (OZZ) – rolę tę ma pełnić instytucja wskazana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

domena publiczna, https://pixabay.com/pl/gazeta-czasopismo-czasopisma-berlin-1100525/

Do tej pory jednak MKiDN nie wybrało organizacji zbiorowego zarządzania, która miałaby być odpowiedzialna za udostępnianie utworów niedostępnych w handlu. Zastanawiało nas, na ile ta zwłoka była spowodowana sprawą Soulier and Doke, którą Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnął 16 listopada, a którą wiele osób nazywa najważniejszym wyrokiem tego roku dotyczącym prawa autorskiego. I to nie tylko w kontekście tego, jaki system udostępniania utworów niedostępnych w handlu jest zgodny z prawem unijnym. Ten wyrok jest tak ważny przede wszystkim dlatego, że jasno określa granice zmian w prawie autorskim, które mogą być wprowadzane przez kraje członkowskie.

Sprawa Soulier and Doke

Francja wprowadziła system, w którym  OZZ  ma prawo na zezwalanie na udostępnianie utworów niedostępnych w handlu, ale jednocześnie twórcy, pod pewnymi warunkami, mogą to oprotestować. Brak jest jednak systemu, który informowałby twórców np. o tym, że ich książka została zdigitalizowana, w związku z czy, nie mają oni jak się temu ewentualnie sprzeciwić.

Pytanie, z którym musiał zmierzyć się Trybunał dotyczyło tego, czy zgodnie z dyrektywą o społeczeństwie informacyjnym 2001/29/WE można wprowadzać regulacje krajowe,  które powierzają organizacji zbiorowego zarządzania wykonywanie prawa do zezwalania na zwielokrotnianie i publiczne udostępnianie w formie cyfrowej książek niedostępnych w handlu.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości

Trybunał Sprawiedliwości orzekł, zgodnie z tym co wcześniej rekomendował rzecznik generalny Wathelet, że z zastrzeżeniem wyjątków i ograniczeń przewidzianych w sposób wyczerpujący w art. 5 dyrektywy 2001/29 (dozwolony użytek), wszelkie korzystanie z utworu przez osobę trzecią bez takiej uprzedniej zgody należy uznać za naruszenie praw autorskich do tego utworu.  Dlatego też Trybunał wskazał, że w systemie francuskim udostępniania utworów niedostępnych w handlu każdy autor musi zostać skutecznie poinformowany o zamierzonym korzystaniu z jego utworu przez osobę trzecią oraz o dostępnych mu środkach pozwalających na sprzeciwienie się temu, gdyby taka była jego wola. W przypadku braku wcześniejszego skutecznego poinformowania o takim zamierzonym korzystaniu autor nie jest bowiem w stanie zająć stanowiska w jego kwestii, a w rezultacie, w razie potrzeby, zakazać takiego korzystania. Tak tak naprawdę Trybunał orzekł, że brak jest gwarancji zapewniającym artystom egzekwowanie ich prawa do decydowania o rozpowszechnianiu utworu, ale jednocześnie wskazał wyjście z tej sytuacji – dozwolony użytek.

A może jednak dozwolony użytek?

A jak ten wyrok należy interpretować z polskiego punktu widzenia? Polskie prawo stanowi, że organizację zbiorowego zarządzania wskazaną przez MKiDN uważa się za upoważnioną do zarządzania prawami autorów publikacji niedostępnych w handlu, którzy jej takiego upoważnienia nie udzielili, jeżeli utwór został wpisany do wykazu utworów niedostępnych w obrocie handlowym, a uprawnieni w ciągu 90 dni od dnia ujawnienia wpisu nie zgłosili tej organizacji pisemnego sprzeciwu wobec zarządzania przez nią ich prawami. U nas też brakuje jakiegokolwiek mechanizmu informowania twórców o zgodzie na korzystanie z ich twórczości. Tak więc przyjęty system jest bardzo zbliżony do francuskiego i należy zadać sobie pytanie o jego zgodność z prawem unijnym i prymatem ochrony praw twórców.

Niewątpliwie, wyrok Trybunału będzie miał również wpływ na dyskusję wokół rozszerzonego zbiorowego zarządu jako idei dopuszczającej domniemaną reprezentację artystów przez OZZ. Co więcej, pod znakiem zapytania staje propozycja Komisji Europejskiej z procedowanej właśnie dyrektywy o prawie autorskim, która zakłada rozszerzony zbiorowy zarząd jako model zarządzania utworami niedostępnymi w handlu.

Czy to oznacza, że w ogóle niemożliwe będzie korzystanie z utworów niedostępnych w handlu? Trybunał orzekł, że sama dyrektywa 2001/29 nie stoi na przeszkodzie temu, by państwa członkowskie przyjmowały regulacje w interesie kulturalnym konsumentów i społeczeństwa, które umożliwiałyby digitalizację utworów niedostępnych w handlu. Jednakże realizacja owych celu i interesu nie może usprawiedliwiać nieprzewidzianego przez prawodawcę Unii odstępstwa od ochrony zapewnionej autorom przez dyrektywę o społeczeństwie informacyjnym.

Jednak sam Trybunał Sprawiedliwości zauważył również, że jest jedna zgodna z prawem opcja ograniczenia monopolu prawnoautorskiego bez zgody autora – dozwolony użytek. Czas więc na dyskusję, czy nie potrzebujemy nowego wyjątku od prawa autorskiego, który odpowiadałby na wyzwania związane z digitalizacją na masową skalę. Ważne jest, żeby w tej dyskusji wyciągnąć wnioski z najnowszego dozwolonego użytku – dzieł osieroconych. Wypracowywany przez wiele lat kompromis okazał się niesatysfakcjonujący dla żadnej ze stron, a wprowadzona procedura uniemożliwia faktyczne korzystanie z dozwolonego użytku – od ponad roku obowiązywania w Polsce nowej regulacji żadna instytucja kultury nie zakończyła procesu starannych poszukiwań – tak naprawdę dozwolony użytek dzieł osieroconych nie spełnia swojej funkcji.

European Commission lacks vision for copyright in the digital age

GoOpen.no -

The copyright reform proposal presented by the European Commission in september 2016 fails to meet the needs of citizens, educators, and researchers across Europe. Instead of strengthening the information economy, the proposal preserves a status quo defined in the analog age.

The Link Tax

This includes unprecedented new Link Tax powers for publishing giants, as well as requirements for websites to monitor and filter content. This will hurt your right to access and share content.

The European Commission has proposed, as part of the Copyright Directive on the Digital Single Market to allow news publishers to claim an additional copyright over the snippets of text which automatically appear alongside most links.

As a result linking to online news content would therefore require a license and explicit permission from the publisher.

It would give press publishers the right to charge fees for websites operating any form of business using snippets of text when they link to content from press publishers.

The European Commission promised to modernise copyright, but instead of creating a well-functioning legal framework addressing the concerns of creators and end-users it proposes to protect old business models by creating what it claims to be a “well-functioning marketplace”.

A disaster for educators, non-profits and individuals

The European Commission is also demanding that companies create or buy expensive new technologies to monitor and filter the content we create. This means every website or service that allows users to upload content will have to build expensive robot programs to spy for material that rightsholders want to block. What’s worse is that these bots won’t be able to make exceptions for parody, public interest, fair use, and many other legal forms of expression.

Because the draft of the Copyright Directive does not limit the implementation of this proposal to aggregators and search engines, it may also allow press publishers to charge non-profits, social media websites, or even individuals who communicate online using hyperlinks. The proposed educational exception, despite having some good elements, will overall worsen the legal environment for educators.

And it likely will introduce major costs for public educational systems around Europe.

Access to most audio-visual content will continue to be hampered by geo-blocking (which the Commission had earlier committed to end), and online platforms might be forced to collaborate with rights holders on censoring content that is shared by users on these platforms. The whole package lacks forward-looking, innovation-friendly measures that embrace digitization as an opportunity for users, creators, businesses, and public institutions in Europe.

We have to act now

Despite opposition from over 120,000 Internet users and dozens of civil society groups, the European Commission charged ahead with its wrong-headed plan. But now that it has reached the European Parliament, we have a real chance to stop it in its tracks. This will have the same impact in Norway as in any if we were full members of EU.

The European community is joining forces to send a clear message to the EU Parliament. We urge everyone that think the web is a wonderful thing to fill out this petition at OpenMedia.

Alek Tarkowsky, Director, Centrum Cyfrowe and Christer Gundersen are co-authors of this text.

Resources used in this text:

Kserokopia # 47 (4-16 listopada)

European Open EDU Policy Project -

W tym numerze Kserokopii piszemy o kolejnych kontrowersjach wokół ustawy o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego, polityce otwartości ogłoszonej przez WIPO, oraz badaniu zmian rynkowych spowodowanych przez wprowadzenie prawa pokrewnego wydawców. Przypominamy również dwa, przełomowe wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z ostatnich dni dotyczące e-booków i utworów niedostępnych w handlu. Zachęcamy też wszystkich do korzystania z tłumaczenia licencji Creative Commons 4.0.

CO NOWEGO W SIECI Re-use w praktyce

Niestety, ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego sprawia coraz więcej problemów. Fundacja ePaństwo powoływała się na nią w celu uzyskania kodu źródłowego Elektronicznego Zarządzania Dokumentacją Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. Po odmowie udostępnienia kodu przez Wojewodę Podlaskiego, który powoływał się m.in. na to, że posiada prawa autorskie do kodu, Fundacja złożyła odwołanie do Ministra Cyfryzacji. Niestety, zdaniem Ministra kod źródłowy to nie jest informacja sektora publicznego (sic!) i w związku z tym Wojewoda nie powinien w ogóle wydawać decyzji, bo ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego nie ma zastosowania.

Subskrybuj „Kserokopię” w formie newslettera – otrzymasz przegląd linków bezpośrednio adres e-mail

rujhan_basir, domena publiczna, Pixabay

 

Domena publiczna a znaki towarowe

Czy utwory z domeny publicznej mogą być zarejestrowane jako znaki towarowe? Ciekawa norweska sprawa próby zarejestrowania rzeźby jako znaku towarowego pokazuje, że kwestia nie jest taka prosta….

Otwarta Światowa Organizacja Własności Intelektualnej

Otwarta Światowa Organizacja Własności Intelektualnej ogłosiła politykę otwartości dotyczącą publikacji. Wszystkie materiały WIPO będą więc udostępniane na otwartej licencji CC-BY, co nas bardzo cieszy.

 ŚWIAT SIĘ ZMIENIA, PRAWO AUTORSKIE TEŻ WIPO a dozwolony użytek edukacyjny

Na początku tygodnia rozpoczęło  się bardzo ważne spotkanie w ramach Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO) – obraduje Stały Komitet ds. Praw Autorskich i Praw Pokrewnych (Standing Committee on Copyright and Related Rights). Jednym z tematów sesji będą wyjątki edukacyjne – czyli temat dla nas szczególnie ważny. Dyrektor Centrum Cyfrowego Alek Tarkowski będzie uczestniczył w spotkaniu w Genewie jako przedstawiciel stowarzyszenia Communia, którego jesteśmy członkiem.

Prawo pokrewne wydawców – dane

Joan Calzada i Ricard Gil postanowili przeanalizować wpływ internetowych agregatorów wiadomości na rynek prasowy w kontekście wprowadzenia prawa pokrewnego wydawców w Hiszpanii i Niemczech. Autorzy prezentują konkretne dane dotyczące zmian w ruchu internetowym na stronach wydawców w wyniku zmian w prawie autorskim. Zachęcamy do zapoznania się z ich pracą “What Do News Aggregators Do? Evidence from Google News in Spain and Germany”.

A TYMCZASEM SĄDY… TSUE o e-bookach

Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-174/15 Vereniging Openbare Bibliotheken v Stichting Leenrecht uznał, że: „użyczenie książki cyfrowej (e-booka) może pod określonymi warunkami zostać zrównane z użyczeniem książki tradycyjnej. W takiej sytuacji zastosowanie ma odstępstwo dotyczące użyczenia publicznego, które przewiduje między innymi wypłatę autorom słusznego wynagrodzenia”. Więcej o wyroku można przeczytać w Dzienniku Internautów, Rzeczpospolitej, na blogu stowarzyszenia Communia i na blogu IPKat.

geralt, domena publiczna, Pixabay

TSUE o utworach niedostępnych w handlu

Trybunał Sprawiedliwości orzekł w sprawie C-301/15 Soulier and Doke, że zgodnie z dyrektywą InfoSoc autorzy mają wyłączne prawo do zezwalania lub zabraniania na jakiekolwiek publiczne udostępnianie ich utworów. Dlatego też francuska regulacja dotycząca utworów niedostępnych w handlu została uznana za niezgodną z prawem unijnym (utwory niedostępne w handlu mogły być digitalizowane w oparciu o licencję udzieloną przez organizację zbiorowego zarządu). Więcej o sprawie można przeczytać w Dzienniku Internautów, Rzeczpospolitej, na blogu IPKat.

W CENTRUM CYFROWYM Raport nt. otwartości zasobów edukacyjnych

W Centrum Cyfrowym konsekwentnie wspieramy administrację publiczną we wdrażaniu otwartości. Przygotowaliśmy analizę, która pokazuje, jak są realizowane w województwach wytyczne, dotyczące otwartości zasobów edukacyjnych, zapisane w “Wytycznych” Ministerstwa Rozwoju. Wynika z niej m.in., że brak jest jednolitego podejścia do otwartości. Opisy dotyczące otwartości i dostępności zasobów edukacyjnych są zapisywane w tych dokumentach w różny sposób, co może grozić wdrożeniem różnorodnych modeli udostępniania treści, niektórych niezgodnych z ideą wolnego licencjonowania.

Licencje 4.0 po polsku

Zakończył się właśnie proces konsultacji i tłumaczenia licencji Creative Commons w wersji 4.0. Najnowsze wersje licencji działa od prawie 2 lat i staje się coraz popularniejsze również w Polsce, ale dla pełnej wygody korzystania z nich w kraju brakowało tłumaczenia pełnej wersji tekstu prawnego licencji.

 

 

Otwarte e-zasoby w programach Ministerstwa Rozwoju. Stanowisko KOED

European Open EDU Policy Project -

Bez takiego nagłośnienia jaki miała Cyfrowa Szkoła, rządowe, otwarte e-podręczniki wchodzą w kolejny etap. W ramach ogłoszonych konkursów „Kształcenie i szkolenie zawodowe dostosowane do potrzeb zmieniającej się gospodarki, Wiedza Edukacja Rozwój” oraz “Tworzenie e-materiałów dydaktycznych do kształcenia ogólnego służących rozwijaniu kompetencji kluczowych” powstają dalsze zasoby edukacyjne, tym razem również do edukacji zawodowej. Oba programy uwzględniają wprowadzone w ubiegłym roku wymagania dot. otwierania zasobów wiedzy w nich powstających. W ramach działań Koalicji Otwartej Edukacji przyjrzeliśmy się praktycznie tym zapisom i ew. problemom, które mogą pojawiać się podczas ich implementacji.

Ministerstwo Rozwoju przyjęło “Wytyczne w zakresie realizacji przedsięwzięć z udziałem środków Europejskiego Funduszu Społecznego w obszarze edukacji na lata 2014-2020”, zawierające wymagania dotyczące otwartości zasobów, które stosują się także do programu POWER. Jest to ważny krok w kierunku usystematyzowania i uregulowania kwestii dostępu i możliwości ponownego wykorzystania zasobów edukacyjnych powstających ze środków publicznych.  W rekomendacjach dotyczące materiałów multimedialnych (e-zasobów) tworzonych w wymienionych konkursach przesłanych do Ministerstwa Edukacji Narodowej, Ośrodka Rozwoju Edukacji oraz Ministerstwa Rozwoju, zwracamy jednak uwagę na ryzyko jaki niosą za sobą niepełne lub niejasne zapisy w regulaminach konkursów. Warto podreślić tutaj, że zarówno w Centrum Cyfrowym i Koalicji Otwartej Edukacji, jak i po stronie administracji publicznej, realizacja Cyfrowej Szkoły przyniosła wiele lekcji i doświadczeń, z których teraz wyciągamy wnioski i rekomendacjach próbujemy zaadresować również kwestie, które w poprzednim programie utrudniały zrealizowanie celu pełnego otwarcia zasobów.

Pełny tekst listu

Rekomendacje obejmują kwestie prawne, metodyczne, technologiczne, finansowe i organizacyjne.

Zwracamy uwagę na ryzyka, jakie niosą za sobą zastosowane zapisy dotyczące praw autorskich oraz zaproponowaliśmy, w jaki sposób warto je doprecyzować i/lub wyjaśniać beneficjentom:

Zapis zamieszczony w punkcie 11 regulaminu konkursu „Kształcenie i szkolenie zawodowe dostosowane do potrzeb zmieniającej się gospodarki, Wiedza Edukacja Rozwój” pozostawia beneficjentowi zbyt dużą dowolność odejścia od wymogu otwartości zasobów w przypadku autorów, którzy nie zgadzają się na udostępnienie na wolnej licencji. Dopuszczony w tym punkcie wyjątek powinien być możliwy jedynie w ściśle określonych przypadkach jakimi są zasoby niezastępowalne – np. zasoby literackie, materiały źródłowe.

Zapis o ewentualnym udostępnieniu zasobu “na zasadach określonych w ustawie (…) w celach edukacyjnych” nie jest wystarczająco precyzyjny. Proponujemy zastosowanie wzoru licencji niewyłącznej na z góry określony minimalny zakres pól eksploatacji.

W rekomendacjach wysłanych do resortów podkreśliliśmy znaczenie stosowania otwartych formatów dla plików zawierających treści edukacyjne. Zasoby powinny być zawsze dostępne co najmniej w jednym z otwartych, edytowalnych formatów (odpowiednim dla danego typu treści).

W obszarze realizacji programu i wsparcia beneficjentów doceniamy wprowadzenie zapisów dotyczących stosowania zasad uniwersalnego projektowania oraz cech technicznych platformy. Szczególnie dbałości o metadane treści edukacyjnych oraz umożliwianie edycji zasobów już w jej ramach.

Jednocześnie, zważywszy na problemy, jakie w tym zakresie przechodzili wykonawcy programu „e-podręczniki”, rekomendujemy wymaganie od wykonawców nabycia odpowiedniej wiedzy z zakresu oceny statusu prawnego utworów, zasad negocjacji zakupu praw autorskich oraz stosowania licencji Creative Commons, w szczególności w pracy z otwartymi zasobami edukacyjnymi. KOED zaleca także wprowadzenie wymogu zewnętrznego audytu otwartości zasobów tworzonych ze środków publicznych.

Pełny tekst listu

CC-BY is the ideal license for OER

GoOpen.no -

I believe that the CC-BY license is the ideal Creative Commons license for open textbooks and other open educational resources. If you are part of a project funded with money from a donor trying to get the most out of every invested dollar the more restricted licenses would create unwanted barriers. Sometimes there could be good reasons for adding restrictions but more often the not, CC-BY is the best way to go.

Why? Here are some of the most obvious reasons:

  • It increases the overall goal of sharing, translation and re-contextualization of books and OER.
  • The CC BY license is easy to understand and follow, requiring simply that attribution be provided to an open textbook author(s).
  • Content with a CC-BY license can be remixed** with all non-ND CC licenses, making it easier to remix others’ OER into an open textbook.
  • I believe an ND (no-derivatives) licensed textbook is not an open textbook because ND licenses do not allow two of the five Rs: revising and remixing.
  • The NC license also reduces remix options.
  • The SA license reduces remix options.
  • The NC license often causes confusion and limits the spread, adoption and use of OER. Creators should consider carefully whether their reasons for using an NC license justify the limitations it will impose on users.
    • NC license has been used to claim that OER cannot be printed by a commercial print shop for use in classrooms.
    • Some Colleges have assumed that because they charge tuition, they can’t use NC-licensed OER. Others worry about printing and selling (cost recovery only) NC-licensed open textbooks.

This article is a derivative of “Open Textbook Community Advocates CC BY License for Open Textbooks” by Mary Burgess, David Ernst, Hugh McGuire, David Wiley used under CC-BY 4.0 International License. This article is licensed under CC-BY 4.0 International License by Christer Gundersen.

 

 

Licencje 4.0 po polsku

European Open EDU Policy Project -

Zakończył się właśnie proces konsultacji i tłumaczenia licencji Creative Commons w wersji 4.0. Najnowsza wersja licencji działa od prawie 2 lat i staje się co raz popularniejsze również w Polsce, ale dla pełnej wygody korzystania z nich w kraju brakowało tłumaczenia pełnej wersji tekstu prawnego licencji.

Jednym z głównych celów wprowadzenia kolejnej wersji licencji było dostosowanie jej do potrzeb sektora publicznego (coraz częściej korzystających z licencji) oraz uwzględnienie specyfiki udostępniania danych. Od wersji 4.0 licencje posiadają też tylko jedną, międzynarodową wersję. Wszystkie poprzednie wersje licencji nadal obowiązują i działają, ale wraz z pełnym tłumaczeniem licencji zalecamy dla nowych treści i projektów przejście na wersję 4.0.

Szczegółowy opis zmian w licencji CC w wersji 4.0 (ang.)

https://wiki.creativecommons.org/wiki/4.0

 

O zmianach w wersji 4.0
  1. Licencje obecnie obejmują prawa sui generis (prawa szczególne) do baz danych, które istnieją w niektórych państwach (w tym w Polsce, na mocy ustawy o ochronie baz danych), a które nie były uwzględnione we wcześniejszych wersjach – to oznacza, że zrzeczenie się określonych praw z pomocą licencji dotyczy także baz danych.
  2. Licencje 4.0 zawierają zapisy, na mocy których Licencjodawca zrzeka się także ochrony swojego wizerunku, w zakresie w jakim pozwala na to prawo krajowe.
  3. Od najnowszej wersji działa prostsze uznanie autorstwa: w wersji 4.0 wystarczy podawać informacje o autorze i licencji, nie jest wymagane podawanie tytułu utworu w informacji licencyjnej – jeśli równocześnie podajemy odnośnik do strony, na której wraz z utworem znajduje się jego opis. Podawanie tytułu jest nadal rekomendowane (we wcześniejszych wersjach był to obowiązek). W przypadku materiałów, w których wykorzystano wiele utworów na licencji CC możliwe jest również podanie linku do osobnej strony ze wszystkimi opisami zamiast umieszczania tych opisów w pliku (wygodne np. w przypadku materiałów wideo).
  4. Istnieje możliwość nakazania przez licencjodawcę usunięcia informacji o jego autorstwie z określonych kopii utworu lub utworów zależnych – w przypadku, gdy nie chce być związany z określonym użyciem danego utworu. W wersjach 3.0 to uprawnienie dotyczyło jedynie utworów zależnych.
  5. Nowe wersje wprowadzają model 30 dni na usunięcie naruszeń licencji. Naruszenie licencji, tak jak wcześniej, oznacza automatyczne wygaśnięcie licencji względem licencjobiorcy, który ją naruszył. Licencja zostaje jednak przywrócona jeśli w ciągu 30 dni od ustalenia naruszenia zostanie ono naprawione.

 

Pobierz infografikę w formacie JPG.

Pobierz infografikę w formacie PDF.

A PLOS Response to Open in Action with Open Science

Plos -

With the theme of Open in Action, International Open Access Week 2016 served as a call for researchers, policymakers, funders and publishers around the globe to take “concrete steps to open up research and scholarship.” In direct response to this call, PLOS thought carefully about Open Science and what it means for us.

Reflections on Open Science at PLOS

PLOS has proven that making quality research openly available for anyone to read, download and reuse is a viable business model. Our collaborative efforts with like-minded organizations have inspired others – from individual researchers to the larger publishing industry – to move toward a more open ethos. In this environment, Open Access is no longer constrained to free access to research, it’s also about open data and a more open way of working together. Examples of this at PLOS include our pioneering a forward-thinking data policy at scale and contributions to the community-developed open-standard taxonomy of contributions – the CRediT Project – that provides specific and comprehensive attribution on research articles for all who participate in generating a published work.

We are proud to be Open in Action collaborators with other publishers including The Royal Society, eLife, Science journals and EMBO Press in making a public commitment to implement persistent identifiers such as ORCID iDs by year end. These iDs enable researchers to receive credit for a wide range of research outputs in addition to publications (for example blog posts at PLOS) and we are well on the way to meeting this goal. With many of these same collaborators (The Royal Society, eLife, ScienceEMBO Journal, Nature and Professor of Structural Biology Stephen Curry and Associate Professor of Information Science Vincent Larivière) we committed to publish citation distributions of our journals to demonstrate a key flaw with impact factors—they simply do not reflect article citation rates. In publishing this data, PLOS hopes to “strengthen a call for action originally voiced by Stephen Curry, one of the authors, and to encourage other journals to follow suit.” The original paper and dataset are posted on bioRxiv for all to access.

Open Policies and Open Research

Data sharing and Open Access are a matter of course for PLOS authors, providing open and rapid dissemination of their original research in all areas of science. PLOS supports authors who wish to share early versions of their research manuscripts to receive feedback before – or in parallel to – formal peer review, and encourages researchers to share via preprint servers either before or after submission to a PLOS journal. PLOS has a long-standing policy of accepting manuscripts previously posted to preprint servers, however we have eased the process for authors for this rapid dissemination vehicle that also brings transparency to the review process. Authors can now use bioRxiv’s direct transfer to journal service drop-down menu to submit directly to PLOS.

We have exemplified Open in Action as the first publisher to react to the Zika outbreak with a Call for Research and The Zika Collection. This placed PLOS on the map for rapid dissemination and discovery of results during the outbreak. As a result, work of authors who published with PLOS caught the attention of legislators: The US Capitol called PLOS to ask for additional information regarding the PLOS Currents: Outbreaks article, “Travel Volume to the United States from Countries and U.S. Territories with Local Zika Virus Transmission” as they were considering this information for use in upcoming legislation.

The practical impact of Open Access and open data may not always be immediate. The International Union for Conservation of Nature (IUCN), publishers of the IUCN Red List of Threatened Species, voted in September 2016 to adopt the Environmental Impact Classification for Alien Taxa (EICAT) for classifying invasive species, work originally published in PLOS Biology in 2014. Author Tim Blackburn stated “IUCN has approved the motion on our method for classifying alien species impacts…The adopted text requires a consultation before EICAT becomes an IUCN standard… [but] it is an extremely positive development… Getting the paper published somewhere so high profile (and open) really made a difference, so thank you!”

Actionable knowledge on an international scale extends beyond conservation efforts to inform human health and disease initiatives. The WHO Estimates of Foodborne Disease Collection reports the first estimates by the World Health Organization (WHO) Foodborne Disease Burden Epidemiology Reference Group of the incidence, mortality and disease burden caused by 31 foodborne hazards. Outcomes reported in the Collection – from PLOS, WHO and F1000Research authors – can contribute to improvements in food safety throughout the food chain when incorporated into policy development at regional, national and international levels.

If you choose to be Open in Action with PLOS, you can also have a bit of intellectual fun. The PLOS Paleo Community held a competition for the paleontology research community for the Top 10 Open Access Fossil Vertebrates of the year, to honor researchers that have thought long and worked hard to provide our community quality research that is openly available to all. Articles represent the vertebrate diversity published in Open Access journals, from PLOS ONE to PeerJ, Science Advances and Paleontologia Electronica.

Encouraging the Next Generation of Open

PLOS supports the growth of Early Career Researchers (ECRs) as they build skills in science communication, become champions of Open Science and develop into ambassadors of change for a future where all research is freely available, all work is evaluated fairly and all members of the scientific community have opportunity to participate in the dialogue of and about science. To support the efforts of ECRs, we are continuing to offer our Early Career Researcher Travel Award (ECRTA) program, launched in 2015. For its first round in 2016, applicants were asked to describe characteristics of the optimal peer review process and how they might build this in a way that makes science more transparent and research more rapidly available. Winners were profiled and we’ve now completed a second award round asking what ECRs consider to be the value of a preprint server and how its broad adoption might benefit the scientific community and society.

As a participant in OpenCon 2016, a conference focused on educating and empowering the next generation in the areas of Open Access, Open Education and Open Data, PLOS will have the opportunity to hear directly from participants regarding their desires and concerns for the future of science communication. In a video welcoming address, Publisher Louise Page acknowledges the inspiration provided by this annual gathering of Open Science thinkers and presents highlights of the past year at PLOS that reflect how the organization is Open in Action.

“PLOS was founded with the researcher foremost in our minds and we want to work with you to continue our journey from Open Access to Open Data, Open Source and ultimately to Open Science,” says Page.

The brief video is an introduction to an OpenCon Community Webcast with Peter Suber, Director of the Harvard Office for Scholarly Communication. You can also listen to the OpenCon 2015 video address by PLOS Executive Editor Véronique Kiermer on The Future of Science Communication.

Open Access Is Open in Action

In an increasingly vibrant research world where multimedia data, new types of research outputs and real-time online discussions are altering the way the community works, communicates and cooperates, Open Access is more than ever Open in Action. PLOS is proud that our founding core principles exemplify Open in Action. What makes us notable among other publishers is that we were Open in Action from the start: 24/7, 52 weeks a year.

Our View of Open Science As a leading Open Access publisher, PLOS pursues a publishing strategy that optimizes the openness and integrity of the publication process by aiming to ensure that research outcomes are discoverable, accessible and available for discussion and that science communication is constructive, transparent and verifiable. We strive to implement policies and innovations that promote reproducibility, credit and accountability, as these priorities support establishment of an Open Science culture, with open data, early sharing of work and clear contributor recognition. We see the benefit of Open Access content in relation to future advances in machine-readable formats and text and data mining.

We look forward to hearing your Open Science stories and the outcomes, large or small, that you have achieved. Leave a comment here or email to communications@plos.org.

 

Image Credit: SPARC

Kserokopia#46 (20 października – 3 listopada)

European Open EDU Policy Project -

W tym numerze Kserokopii prezentujemy przewodnik po europejskiej reformie prawa autorskiego. Piszemy również o proponowanych zmianach w prawie brytyjskim, najnowszej opinii rzecznika generalnego Szpunara, absurdalnym wyroku z Urugwaju i porozumieniu niemieckiej organizacji zbiorowego zarządzania z Youtube. Poza tym zachęcamy również do przeczytania naszych relacji z wydarzeń, w których ostatnio braliśmy udział: konferencji CopyCampfestiwalu Mozfest.

CO NOWEGO W SIECI? Historyczne porozumienie GEMA z Youtube

YouTube ogłosił osiągnięcie porozumienia w kwestii licencji z GEMA – niemieckim odpowiednikiem naszego ZAiKS. Trwający 7 lat spór uniemożliwiał użytkownikom słuchanie niemieckiej muzyki przez Youtube. Więcej o samej sprawie (bo porozumienia jest jeszcze nieopublikowane) można przeczytać w Dzienniku Internautów i na blogu 1709.

vLADISLAV1989, domena publiczna, pixabay

Kolejny pozew o naruszenie praw autorskich

Tym razem funkowy zespół Collage z Minneapolis twierdzi, że twórcy hitu „Uptown Funk” za bardzo zainspirowali się singlem „Young Girls” wydanym w 1983 roku. Główne zarzuty wobec  Bruno Marsa i Marka Ronsona to wykorzystanie linii basu, rytmu, struktury, gitarowego riffu, instrumentów dętych i syntezatorów.

ŚWIAT SIĘ ZMIENIA, PRAWO AUTORSKIE TEŻ Reforma prawa autorskiego dla zaskoczonych

Reforma prawa autorskiego w Unii Europejskiej to temat, który wielu przyprawia o ból głowy. Stowarzyszenie Communia, w którym aktywnie działamy, wraz z EDRI przygotowało przewodnik po reformie. Przyjrzeliśmy się szczególnie tematom różnych praw użytkowników w różnych krajach członkowskich, dostępowi do informacji online oraz cenzurze treści. Wyjaśniliśmy założenia reformy dotyczące tych zagadnień, dlaczego proponowane rozwiązania są naszym zdaniem zagrożeniem i w jaki sposób należałoby podejść do poszczególnych regulacji, tak, aby uwzględnione zostały interesy użytkowników.

Kierunek zmian w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanie trwa proces legislacyjny Digital Economy Act. Ustawa wprowadza odpowiedzialność karną (do 10 lat kary pozbawienia wolności) za nieautoryzowane podawanie do publicznej wiadomości. Przepis ten budzi wiele kontrowersji – na blogu IPKat możecie przeczytać o tym, czy dotyczył będzie również zamieszczania treści online.

Prawo pokrewne wydawców – kontrowersji ciąg dalszy

Tym razem Politico postanowiło przedstawić kontrowersje, jakie wzbudza zaproponowana przez Komisję Europejską regulacja dotycząca prawa pokrewnego wydawców. Takie rozwiązanie może zagrozić modelowi, w jaki funkcjonują współczesne media społecznościowe, co w konsekwencji ograniczy dostęp do wiedzy i informacji online.

Subskrybuj „Kserokopię” w formie newslettera – otrzymasz przegląd linków bezpośrednio na adres e-mail

A TYMCZASEM SĄDY… Szokujący wyrok sądu w Urugwaju

14 osób zostało skazanych w postępowaniu karnym w Urugwaju za kopiowanie materiałów edukacyjnych. Właściciele punktu ksero działającego na terenie jednego z uniwersytetów zostali skazani na karę 7 miesięcy pozbawienia wolności. Więcej o sprawie przeczytacie na blogu Creative Commons.

Czy telewizja w pokoju hotelowym narusza prawo autorskie?

Zainstalowanie telewizorów w pokojach i udostępnianie za ich pomocą telewizji lub radia nie stanowi publicznego udostępniania programów w miejscu dostępnym publicznie za opłatą. Dlatego też nie narusza prawa autorskiego. Tak uznał rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Maciej Szpunar w sprawie C‑641/15 – oczywiście jest to dopiero opinia i na ostateczną decyzję trzeba poczekać na orzeczenie TSUE. Zachęcamy do lektury analizy na blogu IPKat.

 

Dobry zapis to jasny zapis – jak wdrażać otwartość w Regionalnych Programach Operacyjnych

European Open EDU Policy Project -

Odpowiednie zapisy w programach operacyjnych dotyczące otwartości mają kluczowe znaczenia dla promocji idei otwartych zasobów. W ramach szesnastu Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) powstają bardzo duże ilości m.in materiałów edukacyjnych, szkoleniowych (broszury, podręczniki, e-learning), które powinny być publikowane w repozytoriach i dostępne dla wszystkich.

Dlatego tak nam zależy, aby zapisy w tych dokumentach mówiące o otwartości były jasne i precyzyjne. Ma to również kluczowe znaczenie z punktu widzenia zarządzania prawami autorskimi przez instytucje. Źle skonstruowane zapisy mogą prowadzić m.in. do problemów z wykorzystaniem powstałych zasobów i jasnym zdefiniowaniem, jakie prawa przysługują instytucji.

Chcemy pomóc administracji w poprawnym wdrożeniu otwartości w Regionalnych Programach Operacyjnych.

Przygotowaliśmy analizę, która pokazuje, jak są realizowane w województwach wytyczne, dotyczące otwartości zasobów edukacyjnych, zapisane w “Wytycznych” Ministerstwa Rozwoju.  Wynika z niej m.in., że brak jest jednolitego podejścia do otwartości. Opisy dotyczące otwartości i dostępności zasobów edukacyjnych są zapisywane w tych dokumentach w różny sposób, co może grozić wdrożeniem różnorodnych modeli udostępniania treści, niektórych niezgodnych z ideą wolnego licencjonowania.

Do pobrania: Otwartość zasobów edukacyjnych w Regionalnych Programach Operacyjnych.

Trzy rzeczy, o których należy pamiętać dyskutując o reformie prawa autorskiego

European Open EDU Policy Project -

Przedstawiona we wrześniu propozycja reformy prawa autorskiego pokazała, że Komisja Europejska nie zamierza iść z duchem czasu i tworzyć regulacji, które będą wspierały rozwój społeczeństwa informacyjnego. Niestety pokazała ona również, że w hałasie, jaki robią różne grupy interesu w Brukseli, głos społeczeństwa obywatelskiego nie jest słyszany. A nawet jeśli uda nam się przebić z jakimś postulatem, nie jest on brany pod uwagę.

W ramach konferencji CopyCamp 2016 zorganizowaliśmy spotkanie w gronie przedstawicieli organizacji pozarządowych z polski i zagranicy, aby porozmawiać, jak skutecznie promować prawa użytkowników w dyskusji o reformie prawa autorskiego.

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Byliśmy ciekawi, czy uczestnicy  naszego lunchu policy również uważają, że dotychczasowe metody komunikowania naszych stanowisk nie były dosyć skuteczne. A jeśli tak, to co należy zrobić, by uświadomić politykom, że stawką w tej reformie nie są dochody tradycyjnych modeli biznesowych, ale przyszłość gospodarki Europejskiej?

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Wspólnie z zaproszonymi partnerami doszliśmy do 3 najważniejszych wniosków:

  1. Kryzys gospodarki opartej na dowodach

Do tej pory żyliśmy w przekonaniu, że opinie eksperckie poparte danymi wystarczą, aby udowodnić, że jakieś rozwiązanie jest dobre lub złe. Jednak rzeczywistość zweryfikowała to przekonanie. Komisja Europejska wykorzystuje nasze opinie i ekspertyzy wybiórczo: wtedy, kiedy może nimi podeprzeć tezy odwrotne od tych, które wynikają z danych.  W efekcie prawa użytkowników są ignorowane.

  1. W jedności siła

Taka, a nie inna, propozycja reformy ignorująca potencjał rozwojowy nych technologii oraz prawa użytkowników, to także wynik lobbingu firm. Organizacje mają do dyspozycji głównie soft power, czyli zdolność do pozyskiwania sojuszników dzięki atrakcyjności własnych postulatów i wizji świata, jaką promują. Jeśli chcemy się przebić z naszymi postulatami, musimy działać razem, koordynować nasze działania i wspierać się nawzajem.

  1. Komunikacja ze światem poza “cyfrową bańką”

Do tej pory nasza komunikacja kierowana była do osób zainteresowanych prawem autorskim i nowymi technologiami. Ale prawda jest taka, że prawo autorskie dotyczy nas wszystkich. Jeśli wejdą w życie zapisy proponowane przez Komisję Europejską, będzie to ze szkodą dla całego społeczeństwa, a nie tylko dla konkretnych grup. Dlatego musimy dotrzeć z informacją do nauczycieli, startupów, naukowców, twórców czy artystów w Polsce i zagranicą. Musimy to zrobić w prosty i przystępny sposób by pokazać im, że to jest też ich sprawa – i dzieje się teraz.

Czasu na działanie nie ma wiele, w Parlamencie Europejskim prace nad propozycją Komisji już się zaczęły. Będziemy uczestniczyć w tej debacie razem z naszymi partnerami i starać się, by prawa użytkowników znalazły swoje miejsce w reformie prawa autorskiego, dla dobra wszystkich Europejek i Europejczyków.

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Do poczytania:

The Copyright Reform – a Guide for the Perplexed – ściągawka o kluczowych założeniach reformy prawa autorskiego przygotowana przez stowarzyszenie COMMUNIA oraz EDRi.

 

Mozfest – święto otwartego internetu

European Open EDU Policy Project -

Wyobraźcie sobie wydarzenie łączące ludzi z całego świata, którym zależy na otwartym, wolnym od cenzury i innowacyjnym internecie. To właśnie Mozfest – festiwal organizowany corocznie przez Fundację Mozilla. Całość programu podzielono na 9 ścieżek tematycznych: cyfrowa kultura i sztuka, dziennikarstwo, otwarta nauka, rzecznictwo, lokalizacja, strefa młodych, “udomowienie” sieci i dylematy internetu. W sumie ponad 500 sesji, kilka tysięcy uczestników, trzy dni i niezliczona ilość inspiracji.

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Jako członkowie europejskiego stowarzyszenia Communia byliśmy szczególnie zainteresowani debatą nad trwającą reformą prawa autorskiego. W jednym miejscu spotkało się wiele organizacji pozarządowych zajmujących się na co dzień tym tematem (albo jeszcze się nie zajmujących, ale takich co mają potencjał) – więc rozmawialiśmy, przekonywaliśmy, planowaliśmy. Zorganizowaliśmy też dwie sesje: #CopyFails and Best-Case Scenarios for Copyright (Teresa Nobre prezentowała naszą kampanię dotycząca dobrych praktyk w prawie autorskim) i Keep Copyright Out of the Classroom (rozmawialiśmy o komunikacji wokół zagadnienia prawa autorskiego w edukacji). Najważniejsza dla nas była jednak możliwość spotkania ludzi z wielu różnych środowisk, jak otwarta nauka, wikipedyści, osoby zajmujące się neutralnością sieci czy cenzurą online – wszyscy oni mają powody, by być zainteresowanymi kierunkiem rozwoju prawa autorskiego w Europie – warto ten potencjał wykorzystać.  

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Różnorodność sesji stworzyła przestrzeń do refleksji, w jakim kierunku rozwija się ruch otwartego internetu i jakie są tak naprawdę ważne tematy z perspektywy światowej. A więc na pewno dużo uwagi poświęca się umiejętnościom związanych z analizą danych (data literacy), innowacjom, internetowi rzeczy, kwestii prywatyzacji cenzury online. Mozfest był niesamowitą okazją, by spojrzeć na naszą działalność z szerszej, otwartościowej perspektywy. Zachęcamy wszystkich do obejrzenia nagrań z części wystąpień już dostępnych na stronie festiwalu.

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

 

Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0 PL

Podcast with Purvi Shah talking about Storyweaver

GoOpen.no -

StoryWeaver is an open source platform by Pratham Books for multilingual children’s stories. It addresses all the issues around the lack of content by using an open access framework and technology as force multipliers combined with a platform that supports translation and re-mixing av stories.

I had the great pleasure of co-organizing a workshop at the mEducation Alliance Symposium in Washington on Oct 18–20. After the workshop I sat down with Purvi Shah for a talk about Pratham Books and their latest project StoryWeaver.

Bonus track

Jennryn Wetzler is the Senior Program Designer at U.S. Department of State Bureau of Educational and Cultural Affairs’ Collaboratory. She organised a great workshop at the mEducation Alliance Symposium on OER and in this short podcast she talks about why education is important.

Free culture is winning

GoOpen.no -

To help authors choose a CC license Creative Commons have made it easy to distinguish between the different licenses. The license selector also makes it easy for those who are completely inexperienced users of Creative Commons licenses to determine the correct license. Statistics from 2015 shows that most of us choose the free culture licenses, and that is great news for all that love to re-use and re-mix. 

Illustration by Creative Commons, CC BY 4.0

I get many questions on how many limitations you should choose to associate with a picture, video or text. There is an axis between more open licenses with few limitations and the most restrictive ones that have limitation on derivatives and commercial use.

License CC-BY and CC-BY-SA (includes CC0) is often defined in a separate category licenses that support the “free culture.” My advice is that you should use these licenses as often as you can. The statistics that summarises the use of CC licenses globally also shows a clear trend that these “free culture” licenses are the most popular. This is good news because it provides even greater freedom for those who want to reuse, even for those who engaged in commercial activities.

The most popular license is CC Attribution-Share Alike (BY-SA). 37% of all work published are released under this license. By comparison, only 14% have chosen to use CC Attribution-Noncommercial-No processing (CC BY-NC-ND). One of the most restrictive licenses.

 

The Best of Both Worlds: Preprints and Journals

Plos -

For some time now PLOS has discussed new initiatives designed to accelerate research communication, from development of Aperta™, our streamlined manuscript submission system that facilitates a faster time to first decision to our Content Management System that allows for rapid creation of curated PLOS Collections. These efforts span the range of ways we are accelerating access to discovery of not just the final publication but the entire research life cycle.

Stake a Claim

An additional strategy – early posting of articles before formal peer review through the use of preprints – can also advance science faster, more openly and with broader participation. In posting preprints, authors are able to make their findings immediately available to the scientific community and to receive feedback on draft manuscripts before they are submitted to journals. The benefit extends beyond making early work openly and freely available prior to or during consideration at a journal; in posting a preprint, an author or author group stakes an intellectual claim to methods, results and ideas contained within that paper. This can be especially important for scientists looking to change the focus of their research and connect with engaged colleagues in new fields; for those on the job market needing to show the status of their current research, their collaborative nature and their ability to embrace change for a more open way of doing science; and for early career researchers who may find opportunity to interact with new contacts interested in their work.

PLOS supports authors who wish to share early versions of their research manuscripts to receive feedback before – or in parallel to – formal peer review, and encourages researchers to share via preprint servers either before or after submission to a PLOS journal. Preprints are an excellent way to:

  • Establish intellectual precedence for ideas, methods, results
  • Receive early feedback from engaged colleagues
  • Obtain and document citations to a work before publication in a peer-reviewed journal
  • Contribute to accelerating scientific discovery and increasing research efficiency

PLOS has a long-standing policy of accepting manuscripts previously posted to preprint servers, however we recently collaborated with bioRxiv to ease the process as a reflection of the importance we assign to this rapid dissemination vehicle for authors that also brings transparency to the review process. Authors can now use bioRxiv’s direct transfer to journal service drop-down menu to submit directly to PLOS. While authors posting to bioRxiv can choose the reuse options under which to make their article available (various CC BY options or no reuse), licensing terms of PLOS content has not changed. To inform authors and the public of the current and more seamless arrangement with bioRxiv we have updated our preprint policy on all journal ethical publishing practice and related manuscript sections as well as the Wikipedia page that describes the landscape of publisher’s preprint policies.

Researchers First

With preprints, authors – not publishers – are in control of when they publicly timestamp their intellectual property as well as when they want it to go for review. They decide when their research paper is ready to post and when they’re ready to submit their paper for formal peer review. In an open environment, the community can evaluate what any individual scientist’s standards are for their work and their online interaction with colleagues. By posting work and commenting on the posted work of others, authors are more in control of their own reputations. In essence, the use of preprints is analogous, in a very public and large-scale version, to the more intimate practice of sending a complete manuscript draft to a colleague to get their opinion with potential to improve the manuscript before submitting to a journal. Some have likened it to going public with a conference abstract or presentation.

How it Works

In the same way that not all Open Access is created equal, not all preprint servers work the same way. Launched in 2013 by Cold Spring Harbor Laboratory, bioRxiv is now in its third year with more than 5,000 preprints posted to the site and more than 1 million article views each month. At bioRxiv, all posted research papers receive a digital object identifier (DOI) that remains associated with the original preprint. When a manuscript is transferred to PLOS from bioRxiv, PLOS stores the preprint DOI; if that manuscript is accepted for publication it then receives a PLOS DOI and we deposit both the preprint and the final article DOI to CrossRef so the two works can be associated with each other.

Importantly, whether posting a preprint or submitting to a journal, authors can help themselves ensure full recognition for both the preprint and the final article by including their ORCID iD at all times.

At PLOS, preprints are acceptable resources for inclusion in the reference section of an article. Should anyone follow a link from an article citation to a preprint that has subsequently been peer reviewed and published, they would be directed from the preprint to the article on the PLOS journal website.

DOI: 10.1371/journal.pone.0164504

 

Value Perspective

Preprints do not diminish the need for reputable peer-reviewed journals. In fact, the combination provides scientists the best of both worlds; preprints accelerate making work public and provide an opportunity for early feedback for those willing to share their work whereas journals provide a mechanism for formal assessment, curation and dissemination. Journals reinforce standards for ethical and reporting guidelines, plagiarism checks, conflicts of interest and work with organizations such as CrossRef to ensure seamless and complete metadata transfer. Publishing in journals has the added benefits of validating the quality of work through rigorous peer review; placing work in context through perspectives, editorials and incorporation into collections; providing opportunities for online dialogue with authors through PLOS Science Wednesday AMAs and tracking article influence through Article-Level Metrics. Our current work with bioRxiv is one more example of how we are putting researchers at the center of science communication and placing authors in control of their manuscripts. In the future, expansion of Aperta to the full suite of PLOS journals and incorporating aspects of community review to our processes will place PLOS in the space necessary to accelerate dissemination of research results and conversation surrounding a scholarly work.

Those wanting an objective look at the value of preprints might find Breaking Down Pros and Cons of Preprints in Biomedicine of interest; for a detailed discussion of preprints by one active participant listen to the PLOScast with James Fraser, Associate Professor at UCSF and a founding member of ASAPbio, an initiative of the biology community to encourage use of preprints. When you’re ready, go ahead, post that paper, place your results and ideas in the mix and we’ll advance science forward faster, together.

 

Image Credit: Lisa Ann Yount

Jenny Machida Appointed to PLOS Board of Directors

Plos -

PLOS is pleased to announce that Jenny Machida has joined the PLOS Board of Directors, effective October 21, 2016. “Jenny’s deep business knowledge with a focus on strategy, growth and organization performance will greatly contribute to PLOS as we strive to build a better publishing experience for authors in 2017 and beyond,” said Board Chairman Gary Ward.  “We are delighted that she is joining our Board of Directors and look forward to benefiting from her depth and breadth of experience.”

Machida received her BA summa cum laude from Yale University and earned an MBA from the University of California at Berkeley. Machida is currently a Managing Director at IMB Development Corporation, a private equity investment and operating firm. Prior to IMB, she co-founded and led business development at a medical technology start-up company called Sevident and helped to build out an academic research and advisory center at Columbia University focused on advancing diversity in higher education. Machida was also a Principal at Booz & Co. and a Principal and Co-founder of the Healthcare and Diversity & Inclusion practice areas at Katzenbach Partners.

Open Access Week 2016 – Open in Action

Plos -

Now in its ninth year, Open Access Week celebrates progress and promotes awareness to help make Open Access – the founding principle of PLOS – the new norm in scholarship and research globally. Join PLOS in celebrating Open Access Week by being Open in Action.

 

  • Register for an ORCiD ID – distinguish yourself and create a record of your scholarly contributions.
  • Join the conversation about Open Access Tools with PLOS authors Lenny Teytelman and Hilda Bastian on 10/26 10am PT for a special OA week edition of PLOS Science Wednesday – the Ask Me Anything (AMA) series on redditscience.
  • Get a sneak peak of PLOS’ upcoming projects with PLOS Publisher Louise Page in this OpenCon 2016 Community Webcast.
  • Listen to a special episode of PLOScast – a podcast focused on science, academia and the future of scholarship – featuring UCSF’s James Fraser discussing the use of preprints in the life sciences.
  • Meet PLOS staff and editors at SVP or iGEM – stop by the booth, learn more about Open Access publishing and pick up a giveaway.
  • Browse the Open Highlights Collection, with research from across PLOS journals and the wider Open Access literature curated by staff editors to provide depth of coverage on select topics.

Have a great Open Access Week!

Kserokopia # 45 (5 – 19 października)

European Open EDU Policy Project -

W tym numerze Kserokopii piszemy m.in. o naszym stanowisku w sprawie dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Zachęcamy też do udziału w tegorocznej edycji konferencji Copy Camp, zastanawiamy się, czy Chiny słusznie są nazywane krajem naśladowców i czy Francja to “republika cyfrowa”. Piszemy też o tym, jak torrenty tracą na popularności oraz o wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie sprzedawania kopii oprogramowania.

W CENTRUM CYFROWYM…

Chcemy spójnego prawa, a nie licencji
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakończyło zbieranie stanowisk w sprawie dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Teraz trwa przygotowywanie polskiego stanowiska. Na naszym blogu pisaliśmy już o tym, co nas uwiera w unijnej propozycji reformy prawa autorskiego i jakie zagrożenia widzimy m.in. dla edukacji w Polsce. Pełną wersję naszego stanowiska dotyczącego dyrektywy, które przekazaliśmy do Ministerstwa możecie pobrać na naszej stronie. Uważamy, że Komisja Europejska popełnia duży błąd decydując się na wspieranie mechanizmów licencyjnych i promowanie rozwiązań krajowych zamiast zharmonizowania w całej Unii przepisów o dozwolonym użytku. Zwłaszcza, że celem reformy prawa autorskiego miało być wzmocnienie jednolitego rynku cyfrowego, co nie będzie możliwe przy różnych regulacjach obowiązujących w poszczególnych krajach członkowskich.

Subskrybuj „Kserokopię” w formie newslettera – otrzymasz przegląd linków bezpośrednio adres e-mail

CO NOWEGO W SIECI?

CopyCamp 2016

Już 27 i 28 października w warszawskiej Kinotece odbędzie się kolejna edycja konferencji CopyCamp, organizowanej przez fundację Nowoczesna Polska. Będzie dużo ciekawych gości z instytucji kulturalnych, mediów, sektora kreatywnego, środowisk naukowych, prawniczych, politycznych i pozarządowych. Temat przewodni tegorocznej dyskusji jest bardzo gorący i na czasie: konsultowana obecnie przez Komisję Europejską propozycja reformy prawa autorskiego. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, a więcej informacji i formularze rejestracyjne można znaleźć na stronie http://copycamp.pl./

Chiny krajem naśladowców?

Kiedyś znany jako kraj czterech wielkich wynalazków: papieru, prochu, druku i kompasu. Dziś Chiny coraz częściej przedstawiane są jako kraj naśladowców, gdzie można kupić np. pirackiego Hiphona czy t-shirt Superdry. Czy taka opinia jest słuszna, z czego wynika i jak to wygląda z punktu widzenia prawa własności intelektualnej – o tym przeczytacie w The Guardian.

CC0 https://pixabay.com/pl/iphone-6s-plus-apple-white-ekran-1032779/


Amerykańska administracja chce lepiej wykorzystywać zakupione oprogramowanie
Amerykańska administracja chce wdrożyć politykę kodów źródłowych. Powstaje tam właśnie portal internetowy code.gov, gdzie udostępniane będą narzędzia, mające pomóc poszczególnym agencjom we wdrażaniu tej polityki. Jej elementami będą też m.in. wykorzystywanie przez administrację publiczną już zakupionego oprogramowania (unikanie dublowania zakupów) oraz udostępnianie 20% z tego oprogramowania w modelu open source. Celem jest pokazanie, że dzielenie się oprogramowaniem jest możliwe i się opłaca. Piszemy o tym, bo to ciekawy przykład zastosowania sharing economy w praktyce. Więcej na ten temat na portalu IT w administracji.

Pixabay CC0 https://pixabay.com/pl/oprogramowanie-system-binarny-1-0-557603/

Francuska republika cyfrowa
Francja przyjęła ustawę o „republice cyfrowej”, która ma pomóc w cyfryzacji społeczeństwa. Zapisy dotyczą takich kwestii jak neutralność sieci, przenoszenie danych i e-sport. To ostatnie wydaje się szczególnie ciekawe, bo ustawa przewiduje powstanie płatnego zawodu „profesjonalnego gracza w wyczynowe gry komputerowe” (joueur professionnel de jeux vidéo). Więcej na portalu lexology.com

Torrenty w odwrocie
Torrenty tracą popularność na rzecz serwisów streamingowych – wynika z badań prowadzonych w Polsce i na świecie. Rzeczpospolita powołuje się na badania MEC Video Track, z których wynika, że odsetek internautów korzystających z torrentów spadł w Polsce w ciągu roku z 27 proc. do 24 proc. Z kolei z serwisów oferujących wideo na żądanie w sieci – tak legalnych, jak i pirackich – korzysta dziś już 77 proc. polskich internautów.  Jednocześnie użytkownikom torrentów częściej niż pozostałym e-widzom zdarza się płacić za filmy i seriale w internecie (my również doszliśmy do podobnych wniosków pracując nad Obiegami Kultury). Więcej w Rzeczpospolitej Business Insider.

CC0 https://www.pexels.com/photo/laptop-technology-ipad-tablet-35550/

 

ŚWIAT SIĘ ZMIENIA, PRAWO TEŻ

Będzie ustawa o narodowym zasobie audiowizualnym?

Na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji kultury i cyfryzacji przedstawiony został raport NIK, z którego wynika, że aby usprawnić digitalizację zasobów kultury konieczne są: przygotowanie projektu ustawy o narodowym zasobie audiowizualnym oraz zmiana przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, – na takie, które umożliwią szersze udostępnianie materiałów bibliotecznych, audiowizualnych i audialnych w internecie. Piszemy o tym, bo to postulat, który Centrum Cyfrowe zgłasza już od dłuższego czasu. NIK w raporcie ogólnie pozytywnie ocenił proces digitalizacji dóbr kultury w Polsce (mimo że przebiega wolno) oraz dobór przez ministerstwo kultury dóbr wyznaczonych do digitalizacji. Więcej w Dzienniku Gazecie Prawnej.

A TYMCZASEM SĄDY….

Można robić kopie oprogramowania na własny użytek, ale nie można ich sprzedawać
Czy można odsprzedać kopię programu, gdy nośnik dostarczony pierwotnemu nabywcy został uszkodzony i gdy ten pierwotny nabywca usunął swój egzemplarz tej kopii lub zaprzestał jej używania? Nie – uznał Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku w sprawie C-166/15. Zdaniem Trybunału kopia zapasowa może być sporządzona tylko przez osobę uprawnioną do używania programu w celu używania tego programu, ale nie w celu odsprzedania na zasadach, jakie potwierdził Trybunał w sprawie C 128/11 (Usedsoft vs. Oracle). Jeśli zaczniemy sprzedawać kopie zapasowe to posiadacz praw autorskich traciłby wyłączność na powielanie programu.  Więcej o tym wyroku w Dzienniku InternautówDzienniku Gazecie Prawnej.

Włochy: wyjątek prawnoautorski dotyczący programów informacyjnych nie dotyczy telewizji rozrywkowej
Sąd I instancji w Rzymie orzekł, że wyjątki od prawa autorskiego dotyczące programów informacyjnych i publikacji krytycznych/recenzji nie mają zastosowania w odniesieniu do programów rozrywkowych. Wyrok zapadł w sprawie RTI – Reti Televisive Italiane przeciwko Gruppo Editoriale L’Espresso. Zdaniem RTI Gruppo Editoriale L’Espresso dopuściło się nieautoryzowanego zwielokrotniania i udostępniania na stronie internetowej włoskiej gazety La Repubblica fragmentów programów rozrywkowych, do których RTI posiada prawa autorskie. Sąd uznał, że Gruppo Editoriale L’Espresso naruszyło prawa autorskie RTI i dopuściło się nieuczciwej konkurencji (ale nie naruszyło znaku towarowego RTI). Nakazał usunięcie publikacji, powstrzymanie od podobnych działań w przyszłości i wypłacenie odszkodowania. Więcej na blogu IPKat.

Potrzebujemy spójnego prawa, a nie licencji – stanowisko Centrum Cyfrowego ws. dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym

European Open EDU Policy Project -

Licencje zamiast zharmonizowanych przepisów, tzw. podatek od linków i cenzura zamieszczanych przez użytkowników treści – to tylko niektóre pomysły Komisji Europejskiej dotyczące zmian w prawie autorskim. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zakończyło się właśnie konsultacje dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym i  przygotowuje polskie stanowisko. W Centrum Cyfrowym przygotowaliśmy opinię o dyrektywie, którą przesłaliśmy do MKiDN. Mamy nadzieję, że nasze uwagi zostaną wzięte pod uwagę.

Pisaliśmy już na blogu o tym, co nas uwiera w unijnej propozycji reformy prawa autorskiego i jakie zagrożenia widzimy m.in. dla edukacji w Polsce.

Pełną treść naszego stanowiska przesłanego do Ministerstwa i dotyczącego dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym możecie pobrać w pliku PDF

W skrócie, uważamy, że podejście Komisji Europejskiej do reformy prawa autorskiego jest oparte na błędnych założeniach:

1. Komisja zdecydowała się wspierać istniejące modele biznesowe posiadaczy praw autorskich, chroniąc status quo. Jest to niezwykle krótkowzroczne podejście do modernizacji jednego z podstawowych obszarów regulacyjnych gospodarki opartej na wiedzy. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę, że przepisy te będą prawdopodobnie w mocy przez nadchodzące dziesięciolecia. Równocześnie zabrakło obiecywanej harmonizacji prawa autorskiego, sprzyjającej wykorzystaniu potencjału technologii cyfrowych dla szeroko pojętego rozwoju.

 2. Komisja uznała, że lepszym rozwiązaniem są mechanizmy licencyjne niż zharmonizowane przepisy o dozwolonym użytku. Tym samym zignorowała wnioski płynące z procesu “Licencje dla Europy”, który zakończył się fiaskiem. Nie jesteśmy przeciwnikami licencjonowania treści, jednak uważamy, że są takie obszary życia społecznego, w których dozwolony użytek powinien być standardem, a nie wyjątkiem – niewątpliwie należą do nich edukacja i dostęp do zasobów dziedzictwa kulturowego. Niestety, Komisja w obu tych obszarach proponuje mechanizmy licencyjne. W rezultacie ramy prawne jeszcze bardziej się skomplikują, a sektor publiczny poniesie prawdopodobnie dodatkowe koszty.

3. Celem reformy prawa autorskiego miało być wzmocnienie jednolitego rynku cyfrowego, co nie będzie możliwe bez zharmonizowanych regulacji. Jest to szczególnie ważne w czasach, gdy kultura, sztuka, innowacja i nauka mogą być dostępne w Europie bez wewnętrznych granic, dzięki internetowi.

 

W 2017 roku będziemy rozmawiać o otwartych zasobach, globalnie

European Open EDU Policy Project -

Stolica Słowenii, Ljubljana, będzie w przyszłym roku konkurować ze stolicą RPA, Kapsztadem o tytuł światowej stolicy otwartych zasobów edukacyjnych. W pierwszym mieście, we wrześniu odbędzie się tam drugi kongres UNESCO o otwartej edukacji. Podczas pierwszego została przyjęta Deklaracja Paryska, stanowiąca istotny dokument, który zachęcał państwa członkowskie by finansując materiały edukacyjne od razu je otwierały. W drugim, w marcu odbędzie się, 15 lat po podpisaniu deklaracji o otwartych zasobach edukacyjnych, konferencja Open Education Consortium (do 17 września można składać jeszcze propozycje wystąpień).

Zdjęcie aut. MemoryCatcher, Creative Commons Zero.

Według UNESCO otwarte zasoby edukacyjne wspierają realizację jednego z najważniejszych celów zrównoważonego rozwoju w obszarze edukacji czyli zapewnienie integracji i równego dostępu do wysokiej jakości edukacji oraz możliwości uczenia się przez całe życie. Prezydent Słowenii ogłaszając na zgromadzeniu ogólnym ONZ kongres przypomniał, o tym jak ważne jest wspieranie nowoczesnej i możliwie elastycznej (dzięki otwartym zasobom) edukacji, we współczesnym, szybko zmieniającym się świecie.

Kongres odbędzie się w dn. 18-20 września 2017. UNESCO już teraz zachęca nie tylko by eksperci i ekspertki ds. edukacji rezerwowali sobie tę daty na przyjazd, ale by wypełnili ankietę dotycząca polityk wdrażania i wspierania OZE na świecie (w jęz. angielskim). W szczególności UNESCO na głosy aktorów takich jak administracja publiczna, organizacje reprezentujące grupy zawodowe i środowiska edukacyjne. Poza ankietą UNESCO organizuje również regionalne konsultacje przed kongresem (europejskie odbędą się w lutym 2017 na Malcie, która w tym czasie będzie piastować prezydencję UE).

Sider

Abonner på creativecommons.no nyhetsinnsamler - Internasjonale nyheter