Internasjonale nyheter

Influential Work from PLOS Authors Garners Lasker Awards

Plos -

The Lasker Awards recognize the contributions of scientists, physicians and public servants who have made major advances in the understanding, diagnosis, treatment and prevention of human disease. Each year since 1945, dedicated scientists benefit from the mission of the Albert and Mary Lasker Foundation to recognize research excellence, public education and advocacy.

As a champion of biomedical research, Mary Lasker worked to increase public appreciation for and government funding of medical sciences. As a result of her advocacy efforts, several NIH Institutes were newly created, including the National Heart Institute, the National Institute of Mental Health and the (originally named) National Institute of Neurological Diseases and Blindness. Lasker helped change the biomedical research landscape in the United States and the scientific community to this day benefits from her dedication.

PLOS is proud that six of this year’s seven Lasker awardees have published research or an interview with PLOS, and we are fortunate to benefit from the expertise of Charles M. Rice of The Rockefeller University in his role as an Academic Editor for PLOS Pathogens.

Here are the 2016 Lasker Award honorees with a summary of their PLOS research and interviews, spanning five journals and The PLOS Blog Network, for a collective total of 38 articles and two interviews. Oxygen sensing—an essential process for survival:

Gregg L. Semenza’s three PLOS ONE articles cover the role of NADPH oxidase in Hypoxia Inducible Factor-1α (HIF-1α) activation, the dependency on tumor suppressor p53 for macrophage migration inhibitory factor’s effect on HIF-1 activation, and the ability of HIF-1α to regulate the expression of cell adhesion molecule CD44.

Peter J. Ratcliffe published two PLOS ONE articles and one each in PLOS Biology and PLOS Medicine. Some of this work examines the relationship between the von Hippel-Lindau (VHL) tumor suppressor gene, HIF-1 and extracellular matrix in C. elegans, the role of VHL-HIF pathway in human cardiopulmonary physiology and function at standard and high altitudes, and most recently the investigation of compounds that inhibit the hypoxia sensors of the HIF system, the HIF prolyl-hydroxylases, with implications for therapeutic treatment of stroke or other diseases of cerebral ischemia.

DOI: 10.1371/journal.pbio.0020289

 

 

 

 

 

 

William G. Kaelin’s PLOS Biology article – published in the journal’s inaugural year – explores the relationship between inactivation of the VHL gene, subsequent HIF2α activity and renal carcinoma tumor formation.

Hepatitis C replicon system and drug development:

Charles M. Rice has eight articles with PLOS; three in PLOS ONE and five with PLOS Pathogens. His virology research – while primarily focused on hepatitis C virus (HCV) – also addresses arthropod-transmitted viruses in the Flaviviridae family, such as yellow fever virus, and natural inhibitors of HIV identified from simulation screening of the pan-African Natural Product Library followed by cell-based testing. A subset of Rice’s HCV work published in PLOS Pathogens covers direct deregulation of the cell cycle in HCV infection as a contributor to liver disease, host cell protein and lipid mapping to uncover temporal and global changes as a result of HCV infection and a mutational structural analysis of the p7 protein revealing positions important for particle assembly and infectivity.

DOI: 10.1371/journal.ppat.1000719 DOI: 10.1371/journal.ppat.1005297

 

 

 

 

 

 

Ralf Bartenschlager tops the PLOS list with 27 articles; 20 in PLOS Pathogens and seven in PLOS ONE. Select key early work on HCV includes the role of cyclophilin A in HCV replication and polyprotein processing, the role of HCV p7 protein as a membrane pore involved in production and release of infectious virions and the dependence of HCV envelope glycoprotein secretion on assembly of triglyceride rich lipoproteins.

Bartenschlager’s team also determined the nonstructural protein 5A (NS5A), a component of the viral RNA replication machinery, as a key factor for the formation of infectious HCV particles through an assembly determinant domain and lipid droplets. Bartenschlager’s seminal microscopy work on the intracellular membranes of HCV infected cells is visually stunning and included in the PLOS Pathogens 10th Anniversary Collection.

More recent articles describe use of a yeast two-hybrid screening strategy to generate an interactome of cellular proteins that may function with influenza virus non-structural proteins NS1 and NS2, potentially informing therapeutic interventions, and work on Dengue virus that provides a genetic map of determinants involved in viral RNA replication and extends the list of functions ascribed to the enigmatic nonstructural protein 1.

DOI: 10.1371/journal.ppat.1005277 DOI: 10.1371/journal.ppat.1003056

 

 

 

Discoveries in DNA replication and leadership in science and education:

In 2012, PLOS GeneticsJane Gitschier Interviews turned to this year’s Lasker-Koshland Special Achievement Award in Medical Science awardee Bruce Alberts for his memories of how he got into science and his thoughts on learning from failure and getting committees to reach consensus. More recently Alberts shared with PLOS his insights into issues facing scientists today, such as journal impact factors, new forms of recognition for contributions to the scientific publication process and the role of senior as well as junior researchers in changing the culture of science.

For those wanting more information on the significance of the work of this year’s winners and the award in general, The Lasker Foundation and Cell provide coverage.  Cell has also curated Collections dedicated to Hypoxia-Inducible Factors and virus infections. Much, but not all, of the content is Open Access.

PLOS has previously profiled author recipients of the 2016 Breakthrough Prize in Life Sciencesso bookmark The Official PLOS Blog and visit this site as future scientific prizes are awarded.

 

Image credit: The Lasker Foundation

Kserokopia # 43 (5-21 września)

European Open EDU Policy Project -

Ostatnio bardzo dużo się działo – Komisja Europejska ogłosiła projekt reformy prawa autorskiego, a Trybunał Sprawiedliwości UE wydał długo oczekiwane orzeczenia dotyczące legalności linkowania oraz odpowiedzialności właściciela sieci wi-fi za naruszenia prawa autorskiego. Poza tym w USA trwa proces dotyczący licencji CC-BY-NC. A my współorganizowaliśmy wydarzenie w Brukseli poświęcone perspektywie użytkowników w prawie autorskim. O tym wszystkim, oraz o innych ciekawostkach ze świata prawa autorskiego przeczytacie w tym numerze Kserokopii – miłej lektury.

W CENTRUM CYFROWYM…  Wydarzenie w Parlamencie Europejskim

Stowarzyszenie Communia, którego jesteśmy aktywnym członkiem, współorganizowało w Parlamencie Europejskim wydarzenie pt. “Unlocking copyright for users” poświęcone prawom użytkowników i dozwolonemu użytkowi w prawie autorskim. Termin wydarzenia – 8 września – zbiegł się w czasie z wyciekiem dokumentów dotyczących reformy prawa autorskiego z Komisji Europejskiej.  Ciekawa dyskusja wywiązała się pomiędzy obecnymi na sali przedstawicielami organizacji konsumenckich, pozarządowych, zbiorowego zarządu czy stowarzyszeń zrzeszających twórców i wydawców. Więcej o wydarzeniu przeczytacie na blogu Communi, zachęcamy również do obejrzenia relacji video.

https://www.flickr.com/photos/ter-burg/28924345714/in/album-72157672535664831/

O reformie prawa autorskiego – audycja w Polskim Radiu

Zachęcamy do posłuchania wypowiedzi Marcina Serafina, szefa naszego zespołu polityk publicznych, nt. planowanej reformy prawa autorskiego na poziomie unijnym. Czy reforma odpowiada na wyzwania, jakie stoją przed sektorem kreatywnym, czy też jest krokiem wstecz?

Subskrybuj „Kserokopię” w formie newslettera– otrzymasz przegląd linków bezpośrednio na adres e-mail. 

List otwarty do Junckera

Wraz z innymi organizacjami, takimi jak Wikimedia, EDRi, EDIMA, C4C podpisaliśmy się pod listem do Przewodniczącego Komisji Europejskiej Junckera w sprawie reformy prawa autorskiego. Dokument został przekazany jeszcze przed ogłoszeniem reformy – postulowaliśmy, aby prawo autorskie odpowiadało na wyzwania cyfrowej rzeczywistości, potrzeby jednolitego rynku cyfrowego i uwzględniało interesy wszystkich zaangażowanych w system ochrony praw autorskich.

 

CO NOWEGO W SIECI? Warner Bros padł ofiarą zautomatyzowanego śledzenia naruszeń prawa autorskiego

Warner Brothers walczy ze stronami z nielegalnymi filmami. Na początek wytwórnia domaga się od Google’a usunięcia z wyników wyszukiwania… własnej strony. Google otrzymało żądanie usunięcia linków kierujących do filmu „Batman:The Dark Knight” oraz „Matrix”. Tak się składa, że część tych linków prowadzi do własnej strony Warner Brothers. Ta sytuacja pokazuje, że zautomatyzowane śledzenie naruszeń prawa autorskiego w sieci nie zawsze jest efektywne.

Otwarte licencje a 3D

W świecie druku 3D możemy zaobserwować coraz większą popularność otwartych licencji, co nas bardzo cieszy. Michael Weinberg przypomina jednak, że nie wszystko wydrukowane przy pomocy technologii 3D jest chronione przez prawo autorskie – dlatego też nie zawsze udostępnianie przedmiotów powstałych w ten sposób na otwartej licencji ma sens…

fdecomite, CC-BY, https://www.flickr.com/photos/fdecomite/15797366649

ŚWIAT SIĘ ZMIENIA, PRAWO AUTORSKIE TEŻ Europejska reforma prawa autorskiego

Długo oczekiwana europejska reforma prawa autorskiego została ogłoszona przez Komisję Europejską. Niestety, planowane zmiany nie odpowiadają na potrzeby użytkowników, biznesu, środowiska edukacyjnego i naukowców. Zamiast wzmocnienia gospodarki opartej na wiedzy propozycja koncentruje się na zachowaniu status quo – więcej możecie przeczytać na naszym blogu. Zachęcamy również do przeczytania innych komentarzy: Stowarzyszenie Communia, ArsTechnica, Creative Commons, TechDirt, EU Observer, Rzeczospolita, Dziennik Internautów, Fortune, Boing Boing. Ciekawe podsumowanie wypowiedzi w sprawie reformy przygotowano na blogu 1709.

Unia Europejska na drodze do implementacji Traktatu z Marrakeszu

Traktat z Marrakeszu dotyczy wprowadzenia dozwolonego użytku w prawie autorskim w celu ułatwienia dostępu do opublikowanych utworów drukowanych osobom niewidomym, słabowidzącym i innym niepełnosprawnym. Komisja Europejska zaprezentowała dyrektywę i rozporządzenie, które pozwolą ratyfikować Traktat przez Unię Europejską – to bardzo dobra wiadomość.

 

A TYMCZASEM SĄDY…. Liknowanie

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w długo oczekiwanym wyroku w sprawie C-160/15 GS Media  zadecydował o legalności linkowania do treści naruszających prawo (w tym prawo autorskie). Trybunał orzekł, że gdy osoba udostępniająca link wiedziała lub powinna była wiedzieć, iż hiperłącze, które zamieściła, umożliwia dostęp do utworu opublikowanego bezprawnie udostępnienie tego linku stanowi „publiczne udostępnianie”.  Osoba ta musi więc liczyć się z odpowiedzialnością prawną. Wyrok jest bardzo kontrowersyjny i komentowany: Stowarzyszenie Communia, Rzeczpospolita, TechCrunch, CCIA, Dziennik Internautów, blog 1709, .

Licencje Creative Commons a zakaz komercyjnego wykorzystania?

W Stanach Zjednoczonych trwa postępowanie w sprawie Great Minds v. FedEx Office. Great Minds stworzył materiały edukacyjnego w projekcie finansowanym ze środków publicznych – zobowiązani byli opublikować wszystkie zasoby na licencji CC-BY-NC-SA. Szkoły publiczne płaciły FedExowi (sieć punktów ksero) za kserowanie tych materiałów. Teraz sąd ma rozstrzygnąć o tym, czy kserowanie przez podmiot prowadzący działalność gospodarczą było naruszeniem klauzuli zakazującej komercyjne wykorzystanie. Dlaczego w tę sprawę zaangażowało się Creative Commons przeczytacie na blogu organizacji.

Wi-fi a prawo autorskie?

Czy właściciel sieci Wi-Fi może odpowiedzieć za naruszenie praw autorskich, jeśli ktoś skorzysta z jego sieci? To pytanie powraca od lat, a sądy w różnych krajach miały na ten temat różne opinie. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w wyroku w sprawie Tobias Mc Fadden v Sony Music Entertainment,  że bezpłatne publiczne udostępnianie sieci  Wi-Fi stanowi „usługę społeczeństwa informacyjnego” w rozumieniu dyrektywy, jeśli jest dokonywane w celu zwrócenia uwagi potencjalnych klientów na towary i usługi oferowane w sklepie. W rezultacie posiadacz praw autorskich nie ma prawa żądać od takiego usługodawcy odszkodowania, jeśli usługodawca nie inicjuje przekazu, nie wybiera odbiorcy i nie może modyfikować informacji zawartych w przekazie. Więcej o sprawie przeczytacie w Rzeczpospolitej,  Dzienniku Internautów, na blogu IPKat.

Trolling prawnoautorski a fotografie

Dziennik Internautów od dawna śledzi poczynania pewnej fotografki, która pozywa biblioteki i instytucji kultury za wykorzystywanie zdjęć słynnych Polaków. Ze względu na skalę zjawiska oraz dysproporcję zasobów pomiędzy stronami, proceder ten można zakwalifikować jako trolling prawnoautorski. Ostatnio na stronie DI opublikowano podsumowanie ostatnich wyroków z powództwa fotografki.

PLOS appoints Dr. Joerg Heber Editor-in-Chief of PLOS ONE

Plos -

PLOS announced today that after an extensive search, Dr. Joerg Heber has been appointed Editor-in-Chief of PLOS ONE. Heber will be responsible for setting the editorial course of the journal and continue its mission of improving scholarly communication. His appointment is effective November 21, 2016.

“Joerg’s deep understanding of scholarly publishing and his passion for Open Access will be tremendous assets to me and our editorial staff, and most importantly to PLOS ONE’s 6,000 Academic Editors and our authors,” said Veronique Kiermer, Executive Editor of PLOS. “PLOS ONE has been a driver of changes in scientific communication since its launch ten years ago. It is an enormous responsibility and I am entirely confident in Joerg’s ability to lead the journal through its next phase, to further develop its mission and meet the needs of the scientific community.”

“I am delighted to be joining PLOS” said Heber. “PLOS’ commitment to Open Access and to innovation has been transformative, and PLOS ONE is ideally placed to support Open Access and open science with continued advancements in scholarly communication. I’m excited to work with the PLOS ONE team to serve science as a whole.”

Prior to joining PLOS, Heber was Executive Editor of Nature Communications. In this role Heber had responsibility for the journal’s overall editorial strategy. He was instrumental in Nature Communications transparent peer review initiative, implementing its Data Availability Statements and contributed to the journal’s move to full Open Access publishing. Heber also worked as a Senior Editor for Nature Materials and his previous experience includes a visiting professorship at the University of Tokyo and lecturer at Philipps-University Marburg, Germany.

Heber obtained his PhD in semiconductor physics at Imperial College London, UK, and did post-doctoral work at Bell Labs, New Jersey.

Europejczycy zasługują na dobre prawo autorskie

European Open EDU Policy Project -

Reforma prawa autorskiego, zaprezentowana dzisiaj przez Komisję Europejską, nie odpowiada na potrzeby użytkowników, biznesu, środowiska edukacyjnego i naukowców. Zamiast wzmocnienia gospodarki opartej na wiedzy propozycja koncentruje się na zachowaniu status quo.

Unii brakuje wizji prawa autorskiego w cyfrowej rzeczywistości 

Mieliśmy nadzieję, że reforma prawa autorskiego zaproponowana przez Komisję Europejską stworzy elastyczne ramy cyfrowej gospodarki, nauki i kształcenia. Wprowadzenie dodatkowych wynagrodzeń dla wydawców, czy nowych obowiązków monitorowania treści przez platformy internetowe, ograniczy rozwój europejskiego rynku. - Celem reformy miało być stworzenie warunków umożliwiających funkcjonowanie Jednolitego Rynku Cyfrowego. Niestety, zaprezentowana przez Komisję propozycja nadal pozostawia wiele kwestii do uregulowania na poziomie krajowym, co raczej zróżnicuje jeszcze bardziej warunki w krajach UE i oddali nas od harmonizacji. W efekcie Europa nie będzie miejscem, gdzie nowe technologie i kreatywne sektory gospodarki będą mogły się dynamicznie rozwijać  - podkreśla Marcin Serafin, szef działu polityk publicznych Centrum Cyfrowego.

Alex Proimos, CC-BY-NC, https://www.flickr.com/photos/34120957@N04/4199675334

 

Europejczycy zasługują na lepszą edukację i naukę 

Komisja wydaje się nie rozumieć jakim potencjałem dla rozwoju gospodarki europejskiej są elastyczne warunki stosowania maszynowej analizy danych i tekstu (text and data mining). Propozycja przedstawiona przez komisarza Oettingera chroni przychody licencyjne wydawców, zamiast ułatwiać naukowcom, przedsiębiorcom czy dziennikarzom dostęp do informacji i wiedzy. - Komisja Europejska faworyzuje interesy wydawców. Tymczasem prawo autorskie powinno dążyć do zbilansowania potrzeb twórców, użytkowników i firm działających na rynku. Komisja zapomniała również, że prawo autorskie musi wspierać interes publiczny, w takich obszarach jak edukacja i nauka – Alek Tarkowski, dyrektor Centrum Cyfrowego.

Cyfrowa edukacja może przynieść wiele korzyści – można uczyć się na Sorbonie, nie ruszając się z domu w Katowicach. Proponowane przez Komisję rozwiązanie zakłada, że w edukacji online będzie można nieodpłatnie wykorzystywać materiały edukacyjne jak filmy czy e-booki, jeśli dany kraj nie ustanowi stosownych licencji. Skuteczny lobbing może zatem spowodować, że  w praktyce większość rodzajów materiałów objętych będzie licencją – a zatem nauka online będzie drożej kosztowała, bo za licencje zapłacą uczący się.

Reforma nie pozwoli Europejczykom skutecznie odpowiedzieć na wyzwania przyszłości 

W reformie zabrakło wielu rozwiązań, o które zabiegały organizacje zajmujące się prawami cyfrowymi obywateli.  Komisja przemilczała fakt ochrony domeny publicznej przed prywatyzacją, czy ułatwienia instytucjom kultury działalności  w środowisku cyfrowym. W całym pakiecie na próżno szukać rozwiązań sprzyjających innowacyjności, które traktowałyby prawo autorskie jako szansę na rozwój twórców, użytkowników, przedsiębiorstw i instytucji publicznych w Europie.  Zamiast upraszczać i ograniczać prawo autorskie do niezbędnego minimum, po raz kolejny rozbudowano system.

Kolejny krok na drodze do otwartego dostępu do publikacji naukowych

European Open EDU Policy Project -

Na stronie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pojawiła się informacja dotycząca otwartego dostępu do publikacji naukowych. Ministerstwo, przyjmując rekomendacje i zalecenia zawarte w dokumencie „Kierunek rozwoju otwartego dostępu do publikacji i wyników badań naukowych w Polsce” (dokument został przyjęty 23 października 2015 r.)udostępnia materiały mające wspomóc otwartość nauki, m. in. wzór instytucjonalnej polityki otwartości.

Ministerstwo potwierdza, że powszechny i bezpłatny dostęp do aktualnej wiedzy stanowi jeden z fundamentów funkcjonowania i rozwoju demokratycznego społeczeństwa. Przedstawione dokumenty są kolejnym krokiem ku udostępnianiu w postaci cyfrowej w Internecie publikacji naukowych i wyników badań finansowanych ze środków publicznych w celu umożliwienia bezpłatnego ich wykorzystania przez naukowców, studentów, przedsiębiorców i całe społeczeństwo.

Najważniejsze rekomendacje zawarte w „Kierunkach rozwoju otwartego dostępu do publikacji i wyników badań naukowych w Polsce” są następujące:

  1. Opracowanie i przyjęcie przez poszczególne uczelnie, instytuty badawcze i instytuty PAN oraz przez NCN i NCBR własnych instytucjonalnych polityk w zakresie otwartego dostępu (OD), które będą określać zasady publikowania w OD wyników badań (głównie dotyczy to artykułów w recenzowanych czasopismach, ale także np. recenzowanych materiałów konferencyjnych, ewentualnie danych badawczych).
  2. Wyznaczenie przez kierowników jednostek naukowych i uczelni pełnomocników ds. OD.
  3. Przechodzenie czasopism naukowych do modeli otwartych.
  4. Udostępnianie rozpraw doktorskich w otwartych repozytoriach.
  5. Monitorowanie i raportowanie do MNiSW postępów we wdrażaniu OD, w tym systematyczne analizowanie liczby publikacji powstających w danej jednostce naukowej lub uczelni w celu określenia proporcji publikacji w OD w stosunku do wszystkich publikacji.
  6. Organizowanie szkoleń w zakresie OD dla wszystkich pracowników naukowych i doktorantów danej jednostki naukowej lub uczelni.
  7. Uwzględnienie doświadczeń i potencjału bibliotek naukowych, które często koordynują proces redakcji i deponowania publikacji naukowych w repozytoriach.

 

Jaki będzie nowy rok szkolny w Centrum?

European Open EDU Policy Project -

W Centrum zajmowaliśmy się już otwieraniem podręczników, lekcji, szkół. Szukając różnych miejsc, w których rząd, administracja czy eksperci ds. edukacji mogą przyczynić się do tego, by więcej było otwartych zasobów edukacyjnych, z których uczniowie i nauczyciele, mogą korzystać za darmo i bez ograniczeń. Podczas ostatniego zjazdu Koalicji Otwartej Edukacji i po spotkaniu z gronem Superbelfrów mamy poczucie, że to nie wystarczy. Na ten rok szkolny chcemy przygotować trochę zmian i nowych działań. Jakich? Nie chcemy zdradzać wszystkiego, ale poniżej znajdziecie kilka informacji o tym, co planujemy na rok szkolny 2016/2017.

Łatwiejszy dostęp do otwartych zasobów

Otwarte e-podręczniki Cyfrowej Szkoły, mimo znacznie większej skali projektów, ustępują w mediach pola darmowemu, Naszemu Elementarzowi. To jednak w tych pierwszych tkwi znacznie większy potencjał łatwego wykorzystywania ich kreatywnie przez nauczycieli jako otwartych zasobów. Mało jest o tym danych, ale odnosimy wrażenie, że e-podręczniki i odświeżony przy okazji portal Scholaris powoli wzmacniają swoją pozycję, choć niejako w drugim obiegu edukacyjnym. Jak sprawić by były popularniejsze i lepiej współgrały z oddolnie tworzonymi przez nauczycieli otwartymi zasobami oraz materiałami dydaktycznymi, które tworzą organizacje pozarządowe? Nad tym będziemy pracować w ramach grup roboczych, które formułujemy w Koalicji Otwartej Edukacji. Tymczasem, już teraz możecie śledzić to, ile (nie tylko polskich) otwartych zasobów edukacyjnych dostępnych jest w sieci w odświeżonym serwisie otwartezasoby.pl (w katalogu ma już ponad 220 stron z OZE, od kilku tygodni można też zapisać się na newsletter o otwartych zasobach). Praktykom OZE również polecamy zapisanie sobie już teraz w kalendarzu daty 1 października, kiedy odbędzie się wirtualna konferencja superbelfrów EduMoc. Jednym z jej tematów będą właśnie otwarte zasoby edukacyjne w szkole.

Lepsze otwarte zasoby, również dla biznesu

Kolejnym krokiem, który wykracza poza edukację, jest zmapowanie otwartych zasobów, które powstają w Polsce w wyniku publicznych konkursów grantowych z wymogami otwartości. Ich skala jest ogromna, od grantów Muzeum Historii Polski w konkursie Patriotyzm Jutra po rezultaty ogromnych projektów programu PO WER, gdzie powstaną min. otwarte podręczniki do edukacji zawodowej. Jak śledzić ich rezultaty, oceniać ich stopień otwartości i ułatwiać ponowne wykorzystanie? Jak zachęcać biznes, by nie bał się szukać w OZE komercyjnego potencjału? Odpowiedzi na te pytania zawierają w sobie klucz do tego, by Polska była ponownie pionierem otwartości (jak to miało miejsce w przypadku Cyfrowej Szkoły). Na razie zdecydowanie nie pomaga w tym silny podział na to, gdzie i jak publikowane są zasoby publiczne (Cyfrowa Szkoła, Scholaris), a gdzie te tworzone przez NGO (dziesiątki rozproszonych stron) i nauczycieli (blogi, pojedyncze pliki hostowane w aplikacjach). Podobny problem zdaje się dotykać sektora kultury, w którym narasta „frustracja digitalizacji”, ale nie przybywa ułatwień dla ponownego wykorzystania.

Lekcje z dotychczasowej trasy i „jak daleko jeszcze”?

Wyzwania (i szanse), o których piszę powyżej, szerzej omawia nasz raport opublikowany przed wakacjami (PDF).

Do rekomendacji, w nich zwartych będziemy wracać już niebawem. Po pierwsze, by sprawdzić, jak OZE będą radzić sobie w kontekście zmian zachodzących w polskiej oświacie. Po drugie, by porównać polskie doświadczenia z OZE z tymi z innych krajów Europo Środkowo-Wschodniej, które również w ostatnich latach realizowały duże projekty na rzecz otwartej edukacji i zasobów. Ponadto, by lepiej zrozumieć, jaki potencjał OZE mogą mieć w Europie będziemy też starali się badawczo przyjrzeć problemom związanym z prawem autorskim w szkołach.

Zapowiada się więc bardzo pracowity i ciekawy rok szkolny ze zróżnicowanym planem lekcji. Cieszymy się na to, bo takiego właśnie potrzeba, by się nie nudzić i zawsze móc sięgnąć po wiedzę i doświadczenia z różnych dyscyplin, aby rozwiązać większy problem.

 

Riding A Wave Towards Improved Truth in Science Communication

Plos -

It is an exciting time in scientific publishing. Initiatives such as digital identifiers for authors through ORCID, more granular recognition of collaborative work with standardized language for specific roles with CRedIT, and more competition in the Open Access publishing world benefit researchers and move the scientific endeavor toward a more transparent and accountable future.

Yet, the write up and publication of results is one of the most challenging aspects of the endeavor, with peer review and reproducibility at the heart of this stage of the research lifecycle. We have previously acknowledged on The Official PLOS Blog that the public

“relies on the belief that content published in peer-reviewed journals is trustworthy, despite the fact that this is too often not the case.”

We have also acknowledged that we must do better: all stakeholders, including publishers, are accountable. Although the overall concept of peer review is an accepted form of quality control and valued by the scientific community, in practice it suffers from imperfections that prevent it from achieving that one great thing: advancing research communication.

In a thoughtful consideration of Truth in Science Publishing: A Personal Perspective, Thomas Sudhof eloquently describes peer review and reproducibility as flawed checkpoints that impair the “validity of published scientific results” and impede trust in science.

As a recipient of both the Nobel Prize and the Lasker Award for his work on synaptic transmission, Sudhof brings perspective and integrity to his thought leadership. Highlighting hidden conflicts of interest, too little accountability for journals and reviewers, and lack of competition between journals as three problems with peer review that have “corrupted the process, decreasing its value,” Sudhof endorses more transparency in the peer review process to reduce bias.

At PLOS there are a range of ways to improve the process without diminishing those aspects that the community values. Current tools and systems that address these limitations include the posting of research to preprint servers before formal publication, to enable researchers to improve their work and share it earlier. There is an opportunity to improve review forms that may be cumbersome or insufficient to provide thoughtful and constructive feedback to authors. Appropriate and rigorous reviewer and editor training can help to mitigate potential reviewer bias and mentor early career researchers. With improved technologies and processes, publishers have an opportunity to improve efficiencies, quality, trustworthiness and authenticity of the process.

As for reproducibility, Sudhof outlines increasingly complex experiments that are impossible to reproduce, “tweaked or selected” results that do not hold up with repetition, lack of validation of reagents and methods, and the “near impossibility” of publishing negative results as contributors to the problem.

Providing opportunity to showcase peer-reviewed articles that address the reproducibility issue is an important value of PLOS and PLOS ONE; the journal welcomes submission of negative, null and inconclusive results. PLOS Biology’s Meta-Research section welcomes experimental, observational, modeling and meta-analyses that address research design, methods, reporting, verification or evaluation.

PLOS Biology and PLOS Genetics authors can contribute to the reproducibility effort by identifying model organisms, antibodies or tools with a unique Research Resource Identifier (RRID). PLOS is a part of the Research Resource Identification Initiative, a cross-publisher effort to promote reproducibility in science and enable effective tracking of the use of particular research resources across the biomedical literature.

PLOS works toward a future where research is published without unnecessary delays, and continual assessment and commentary is provided by a robust and ethical system of visible, engaged pre- and post-publication peer review. We strive to engage a global editorial and reviewer contributor community, appropriately trained, recognized and incentivized. With regard to journal-facilitated peer review, rigorous input from experts in a relevant field of research is highly valued by both authors and readers, and contributes to trust of research results for working scientists, clinicians, patient advocates, policymakers and educators.

Addressing the issues and challenges that perversely incentivize unreliable research or prevent peer review from achieving its scholarly ideal will not be easy or quick. The challenges are substantial and the solutions must be as well, and satisfy a diverse researcher and stakeholder community. Broader adoption of reproducibility efforts and better recognition for the range of contributions made by researchers and reviewers will not be enough without the engagement of early career researchers, junior investigators and senior leadership with the power to influence change.

 

Image credit: one-vibe, pixabay.com

The simple magic of reuse, sharing and collaboration

GoOpen.no -

Two weeks ago I posted a blogg with a timeline of OER. After reading this, my friends in Addis Ababa, Ethiopia picked up the timeline and translated it into Amharic. This involved a different language, different plattform and context. The common thread is H5P, a tool I have blogged about many times before, that allows anyone to create, share and reuse interactive HTML5 content in their browser.

 

The important thing to notice here is that the team in Addis could reuse all the effort that I put in the timeline and at the same time just by translating it the timeline was available in a new language, something that would be impossible for me to do simply because I don´t know Amharic.

There is a growing edTech and OER community in Addis and this last weekend they organized a workshop where they also made their own timeline describing important events in Ethiopian history(see it at the end of the bloggpost). As a part of the same workshop they made an interactive test where you can test your skills on the most common Amharic words.

 

This put me up to the idea that I could make a new resource based on what they have made, and in fact make an OER in Amharic, a languages that I do not master. How? I made all the «cards» in the object below based on text from the team in Addis. Our common ground is that we all understand English.

 

When advocating for Open education resources, open source and open standards the message sometimes is lost in the complexity of all the technical issues. I myself have on more then one occasion struggled to explained the «magic of OER». In this case working with a small usecase like this just seams like a great way to demonstrate the magic of open educational resources.a

Check out this timeline on Ethiopian history:

Dodatkowe uprawnienia dla wydawców? KE najwyraźniej popiera takie rozwiązanie

European Open EDU Policy Project -

Wszyscy zgadzają się, że unijne prawo autorskie (dyrektywa o społeczeństwie informacyjnym z 2001 r.) już dawno przestało odpowiadać na potrzeby zarówno użytkowników, jak i twórców w cyfrowej rzeczywistości. Dlatego tak duże nadzieje pokładane są w reformie prawa autorskiego, którą Komisja Europejska ma zaprezentować we wrześniu.

Wczoraj Statewatch opubikował na swojej stronie dokument-przeciek roboczej wersji oceny skutków regulacji reformy prawa autorskiego (impact assesment on the modernisation of EU copyright rules).

Wygląda jednak na to, że reforma nie będzie odpowiadała na wyzwania współczesności, a co więcej Komisja wydaje się nie zwracać uwagi na opinie zebrane w konsultacjach publicznych. Do tej pory nie udało się opublikować wyników konsultacji dotyczących prawa pokrewnego wydawców i wolności panoramy (nasze stanowisko dostępne tutaj). Z dokumentu opublikowanego przez Statewatch wynika, że  Komisja popiera jednak rozszerzenie uprawnień wydawców i nie planuje wdrożyć obligatoryjnego wyjątku na rzecz panoramy (wprost przeciwnie do opinii społeczeństwa obywatelskiego uzyskanych przez stronę http://youcan.fixcopyright.eu).

W dokumencie spośród wielu niepokojących propozycji na szczególną uwagę zasługuje ta dotycząca dodatkowych uprawnień dla wydawców. Komisja proponuje wprowadzenie prawa pokrewnego wydawców (ancillary copyrigt) dotyczącego treści wykorzystywanych on-line. Rekomendacja ta powstała na bazie (naszym zdaniem błędnego) przekonania, że nowe prawo pokrewne doprowadzi do wzrostu ilości i skali rozpowszechnienia treści o charakterze informacyjnym. Więcej na ten temat przeczytacie na blogu Stowarzyszenia Communia.

What can the «anti OER lobby» learn from former Microsoft CEO Steve Ballmer?

GoOpen.no -

Occasionally I bump in to representatives from the «anti OER lobby» and they often start of by talking about how open educational resources ruins the marked, and if the OER is financed with public money they go on about how the government is using their position to compete in the marketplace handing out «free content».

The problem with this claim is of course that it belongs in another paradigme, a paradigme without what we now call «the internet». This is a global issue but we could use Norway as an example. The idea that the Norwegian government, municipalities and counties should not be able to let teachers(with public paycheck) share content on the web under a free license is just ridiculous.

Last week I met a guy from an organization that lobby hard against OER and while talking to him I came to think about Steve Ballmer, former CEO at Microsoft. It was sort of a deja vu moment and it took me back to 2001.

During an interview with the Chicago Sun-Times on June 1, 2001 Ballmer said that «Linux is a cancer that attaches itself in an intellectual property sense to everything it touches»

15 years later Microsoft has shifted their stands completely and invest substantially in open source and even Balmer him self is quoted saying «We now considers that the threat from Linux is over». Current chief at Microsoft Satya Nadella took it even further and went public 2 years ago saying that Microsoft loves Linux.

In the 15 years that has past Microsoft has lost its position in many markets and is now overtaken by Google and Android in the mobile market while Linux dominates everything from the server market to devices running in cars or in the kitchen.

For anyone that has been a part of both the open source movement and the OER movement its obvious that they share principles,  philosophy and methodology.

So my simple question is: What can the «anti OER lobby» learn from former Microsoft CEO Steve Ballmer?

Kserokopia # 42 (8-22 sierpnia)

European Open EDU Policy Project -

Już prawie wrzesień – w Kserokopii czas na zmiany. Prace nad reformą prawa autorskiego w Unii Europejskiej stają się intensywniejsze z dnia na dzień. Dlatego też od tego numeru będziemy pisać nie tylko o ciekawostkach z prasy, ale też o najważniejszych zmianach i postępach związanych z reformą (nie tylko na poziomie unijnym, ale też na świecie), oraz o wybranym orzecznictwie. Zachęcamy do subskrypcji Kserokopii życzymy miłej lektury. W tym numerze piszemy o zmianach w prawie autorskim w Polsce, Francji i Wielkiej Brytanii, orzeczeniu potwierdzającym, że fotografie podlegają pod prawo cytatu, a także o tym czy Creative Commons to klucz do sukcesu w walce z rakiem, w jaki sposób pogodzić interesy twórców i platform internetowych oraz o plagiacie filmu “Ucieczka z Nowego Jorku”. Zapraszamy również zainteresowanych na wydarzenie dotyczące wyjątków od prawa autorskiego w kontekście reformy, współorganizowane przez Stowarzyszenie CommuniaEDRi. Wydarzenie będzie miało miejsce 8 września w Parlamencie Europejskim. 

CO NOWEGO W SIECI? Platformy internetowe a wydawcy

Wygląda na to, że wiele tematów poruszanych w dyskusji nad prawem autorskim (takich jak value gap, czy prawa pokrewne wydawców) wynika z próby pogodzenia interesów platform internetowych i wydawców. Jeff Jarvis przekonuje, że taki kompromis nie tylko jest możliwy, ale też niezbędny. Autor zachęca do przyjęcia biznesowej perspektywy i wzmacniania innowacyjności poprzez zmiany w prawie autorskim.

Value gap

Value gap, czyli dysproporcja między ceną utworu pobieraną przez pośredników w internecie (np. Youtube), a wynagrodzeniem twórcy, jest ostatnio jednym z najbardziej dyskutowanych tematów. Tym razem Mike Masnick udowadnia, że ewentualne regulacje prawne zaszkodziłyby zarówno przemysłowi technologicznemu jak i muzycznemu.

Creative Commons kluczem do sukcesu w walce z rakiem?

Słyszeliście już o National Cancer Moonshot Initiative? Program w Stanach Zjednoczonych, powstały z inicjatywy wiceprezydenta Joe Bidena, ma na celu otwarcie danych finansowanych ze środków publicznych, a dotyczących walki z rakiem i udostępnienie ich na wolnych licencjach. O tym, jak duże nadzieje ludzie pokładają w tym projekcie, możecie przeczytać na blogu Creative Commons.

 

Rozwój społeczeństw a otwartość

Otwarte dane publiczne są warunkiem koniecznym do rozwoju współczesnych społeczeństw – twierdzi Karen Eng w swoim artykule “How open government data creates smarter societies”. Autorka przekonuje, że otwartość danych publicznych wpływa na poprawę systemu opieki zdrowotnej, transparentność podejmowanych przez urzędników działań czy świadomość podejmowanych decyzji przez ludzi wynajmujących mieszkania.

Plagiat “Ucieczki z Nowego Jorku”

Francuski reżyser Luc Besson znany z takich przebojów kinowych jak „Wielki Błękit”, „Lucy” czy „Leon Zawodowiec” został uznany winnym popełnienia plagiatu przeboju kinowego z 1981 r. „Ucieczka z Nowego Jorku” w reżyserii Johna Carpentera. Sąd apelacyjny w Paryżu orzekł, że Luc Besson w swoim filmie „Lockout” z 2012 r. wykorzystał elementy twórcze  przeboju kinowego z 1981 r. „Ucieczka z Nowego Jorku”, a tym samym dopuścił się naruszenia praw autorskich Carpentera.

 ZAiKS domaga się do organizatorów ŚDM opłat za wykorzystane utwory

Pisaliśmy już o tym wcześniej – ZAIKS domaga się do organizatorów ŚDM opłat za wykorzystane utwory. Wątpliwości ZAiKS-u wynikają z braku jednoznacznego wskazania, czy Światowe Dni Młodzieży w całości są ceremonią religijną, za którą ZAiKS nie mógłby pobierać opłat. ZAIKS widzi jednak to wydarzenie w kategorii imprezy masowej.

ŚDM w Krakowie, Natalia Mileszyk, CC-BY 3.0

ŚWIAT SIĘ ZMIENIA, PRAWO AUTORSKIE TEŻ Nowelizacja polskiego prawa autorskiego

19 sierpnia prezydent podpisał ustawę o nowelizacji prawa autorskiego z 19 lipca. Poprawka wprowadza wyjątek od zasady obowiązkowego pośrednictwa organizacji zbiorowego zarządzania  (OZZ) przy zawieraniu umów licencyjnych na reemisję w sieciach kablowych. Obowiązku tego nie będzie się stosować do praw, z których organizacja radiowa lub telewizyjna korzysta w odniesieniu do jej własnych transmisji, niezależnie od tego, czy dane prawa należą do tej organizacji, czy też zostały na nią przeniesione przez innego uprawnionego.

Sekcja 52 w brytyjskim prawie autorskim

28 lipca weszły w życiu zmiany w brytyjskim prawie autorskim – zmieniono sekcję 52. Dotyczy ona długości obowiązywania majątkowych praw autorskich w przypadku sztuki powstającej na skalę przemysłową (w ilości powyżej 50 sztuk). Do tej pory utwory takie chronione były jedynie przez 25 lat od momentu powstania. Zmiana zrównuje czas ochrony ze wszystkimi innymi utworami – od teraz będzie to 70 lat od śmierci twórcy.

Nowe uprawnienia wydawców we Francji

W lipcu uchwalono we Francji prawo nr 2016-925 dotyczące wolności twórczości, architektury i dziedzictwa kulturowego. Ustawa ta wprowadza obowiązkowy zbiorowy zarząd w stosunku do zdjęć wykorzystywanych przez wyszukiwarki internetowe – wyszukiwarki żeby publikować zdjęcia będą musiały uzyskać zgodę organizacji zbiorowego zarządu. Na blogu IPKat można zapoznać się z kontrowersjami, jakie wzbudza ta regulacja.

Stanowisko MKiDN w sprawie roli wydawców w prawnoautorskim łańcuchu wartości oraz wyjątku na rzecz panoramy

Debata nad zapowiadaną reformą prawa autorskiego w Unii Europejskiej już dawno przestała być jedynie dyskusją o prawach twórców i użytkowników. Przyjęty model regulacji prawa autorskiego wpłynie na to, jak funkcjonuje internet, jakie treści są w nim dostępne, czym można się dzielić a czym nie. Niewątpliwie cała dyskusja dotyczy rozwoju społeczeństwa opartego na wiedzy i nowych modeli dostępu do kultury.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedstawiło stanowisko w sprawie roli wydawców w prawnoautorskim łańcuchu wartości oraz wyjątku na rzecz panoramy. Wraz z innymi instytucjami wypowiedzieliśmy się na oba tematy w czasie trwania konsultacji społecznych. Wszystkie przedstawione w konsultacjach stanowiska dostępne są na stronie Ministerstwa. A nasz komentarz do stanowiska Ministerstwa znajdziecie na blogu.

A TYMCZASEM SĄDY… Prawo cytatu dotyczy także zdjęć

Sąd apelacyjny w Krakowie (I ACa 275/16) orzekł na korzyść Krakowskiej Fundacji Fotograficznej, która na swojej stronie  Polish Docs (baza informacji o polskich filmach dokumentalnych) wykorzystała zdjęcie zrobione przez fotografkę J.P. Zdaniem sądu strona internetowa Fundacji była „utworem stanowiącym samoistną całość”. Sąd zauważył też, że wykorzystanie portretu reżysera miało za cel zarówno wyjaśnienie, jak i nauczanie poprzez rozpowszechnianie tego wizerunku w kraju i zagranicą. Stąd też zastosowanie ma prawo cytatu. Więcej o sprawie pisze Dziennik Internautów.

Dr. Evelyn Schels v. Wikimedia Foundation

Wikimedia wygrała przed niemieckim sądem drugiej instancji. Sprawa dotyczyła żądania usunięcia przez znaną scenarzystkę jej daty i miejsca urodzenia ze strony wirtualnej encyklopedii. Sąd, biorąc pod uwagę argumenty, że pani Schels jest osobą publiczną, a data jej urodzin jest znana z publiczne dostępnych źródeł, pozew odrzucił.

 

We value “Open” as a fundamental quality in education and in our learning resources.

GoOpen.no -

“Open” produces better outcomes than “Closed”. This gives us a new responsibility. We must now prioritize our time and resources accordingly. The time has come to value “Open” as a fundamental quality in education and in our learning resources. – Head of NDLA, Øivind Høines

The Norwegian Digital Learning Arena (Nasjonal digital læringsarena) is a joint enterprise operating on behalf of the county councils in Norway. Our goal is to develop and publish high quality, internet-based open educational resources (OER) in subjects taught at upper secondary school level and make these freely available.

The term “open” is a cornerstone in all our projects and an important part of our strategy as we develop new subjects and open educational resources. From the beginning in 2007, head of NDLA Øivind Høines and his team started working on how NDLA could build the plattform, content and organization with “Open” as an important quality.

For NDLA as an organization this materializes in four focus areas:

  • Open standards
  • Open source
  • Open interfaces
  • Open methodology
  • Open standards

    A major reason for us at NDLA to use open standards is that we would like our content to be reused and remixed by anyone. By using open standards we aim to make it easier for systems from different parties using different technologies to interoperate and communicate with our content and technology.

    Another important aspect of open standards is to hinder confinement to a single vendor or proprietary technology, and to provide better conditions for free competition between all technology vendors and content creators. Open standards set out to prevent unfortunate interlocking, monopolization and competition bias.

    An important area of focus is the use of standardized protocols and specifications where it is deemed relevant. This is pertinent both in between components internally in the NDLA solution, but also in NDLA’s communication with third-party services.

    A few examples of such standards and specifications:

    • HTML5: a mark-up language intended for the formatting of webpages with links and other information that can be viewed in a browser|, and which is used to structure the information. HTML5 incorporate several new kinds of content (e.g. audio and video) than previous versions than the HTML standard.
    • CSS: Cascading Style Sheets is a mark-up language used to define the layout of files written in HTML or XML.
    • Tin Can: a standardized API for learning technology making it possible to gather data on user experiences. To a larger extent than today, NDLA will be built upon this notion of open standards and known specifications.
    Open source

    Open sources is an important part of all development at NDLA. We have based our plattform on Drupal and contributed significantly to the development of H5P as a platform for easier creation, sharing and reuse of the developed content and applications.

    H5P is not a standard, but an implementation that supports HTML5. H5P is being used for the development of different kinds of interactivity in NDLA. H5P is an open source-based framework for the development of HTML5 based content (video, interactive presentations, multiple choice assignments, timelines, etc.). We are proud to say that more than 2400 websites all over the world now run H5P.

    Why open source?

    Open source software is software that is distributed with the assumption that the source code is being made readily available for reuse. The opposite is software that keeps the source code secret/closed or protected through legislation. The main strategy of NDLA has always been geared towards open source , but in certain contexts it has proven difficult to avoid using third-party products or components that follow other regimes of licencing. In the future, NDLA will go further and demand open source software in all vital parts of a solution.

    Open Interfaces

    We are interested in sharing our content in any way we can. In addition to developing our own website and servise we develop AAPI’s (i.e. application programming interfaces) or open interfaces to make it easier to reuse our content by any third-party.

    By developing and using such open, well-documented API’s, NDLA will facilitate a modularity that deems the solution more service based and flexible to change. Additionally, both the data and the modules become easier to reuse by third-party.

    What is an API?

    API’s (i.e. application programming interfaces) are the interfaces between different software components. API’s link the components together in standardized ways. The API describes what will happen in different circumstances, e.g. finding or saving specific data in a database. An open API is an interface that is openly described, i.e. that is a known matter how it operates so anyone can develop a solution that can link to and benefit from it.

    Open methodology – crowdsourcing

    For us at NDLA, crowdsourcing is an methodology where the individual teacher and pupil can create, co-create and develop content themselves. The concept of crowdsourcing makes it possible for a larger group of people, e.g. teachers, to revise an academic plan, curriculum or the actual content in learning resources.

    Crowdsourcing is a work practice based on voluntary participation, where a large amount of contributors execute a task based on a sense of community, participation and self-organization, rather than managerial control. Numerous actors thus contribute to the improvement of quality on a specific product.

    The word “Open” has for us a pedagogical foundation. Learning as an activity thrives in an open landscape where information is truly liberated and free. We learn better when we freely can participate, when we openly share what we make, when we are allowed to remix the work of others, and our own contributions becomes part a wider and connected society. – Head of NDLA, Øivind Høines.

     

    OER Global Search – makes it easy for you to find open educational resources

    GoOpen.no -

    The last couple of weeks I have been working on a project that I have called OER Global Search. The idea behind OER Global Search is to make it easy for you to find educational resources that allows reuse, re-contextualization and translation.

    It can be very difficult for users to distinguish between what is called Open educational resources and other services that simply provide content for free. Even some websites that use the term Open in their name are not always offering content with a free license. For individuals or projects that plan to change, re-mix or translate content it is important to find OER, not free as in gratis.

    OER Global search solves this by using what is called Google Custom Search targeting 15 to 20 of the most widely used websites that are not only free, but actually offer content with free license.

    The most well known OERs are MIT OpenCourseWare, Khan Academy and CK-12.org. Here is a complete list of the service that are included in the search. http://searchoer.com/list-of- oer.html

    We are seeing a dramatic increase open educational resources covering different subjects at all levels. At the launch of our service a keyword such as “Algebra” returns 387.000 results. The technical development of the service is fairly simple so the main focus will be to develop the search further by identifying good services in different languages.

    The main language on the web is English but we also included some resources languages Hindi, Spanish, Norwegian, Portuguese and French.

    Warsztaty dla kadr kultury: Misja, strategia, odbiorcy

    European Open EDU Policy Project -

    Twoja instytucja zastanawia się jak efektywnie udostępniać swoją kolekcje w sieci? Może szuka pomysłów na to jak aktywizować odbiorców cyfrowych zasobów? Jeśli tak to zapraszamy do rozmowy o tym jak to zrobić podczas warsztatów o politykach otwartości w sektorze instytucji kultury i dziedzictwa, 23 sierpnia w Katowicach.

     

    Nasz najbliższy warsztat dla kadr kultury poświęcony będzie otwartości instytucji, a dokładnie sposobom na efektywne udostępnianie ich zasobów (kolekcji, zarówno współczesnych jak i dawnych, materiałów edukacyjnych, danych) z wykorzystaniem takich narzędzi prawnych jak licencje Creative Commons, oznaczenia domeny publicznej i modeli otwartych zasobów edukacyjnych, remiksu, animowania ponownego wykorzystania komercyjnego.

    Będziemy rozmawiać zarówno o poziomie strategicznym – otwartości w kontekście misji instytucji, jak i praktycznym – jakie są najbardziej efektywne sposoby udostępniania konkretnych zasobów i kolekcji, które odpowiadają na potrzeby odbiorców muzeów, galerii, archiwów i innych instytucji dziedzictwa oraz kultury. Warsztaty towarzyszą dorocznemu spotkaniu Koalicji Otwartej Edukacji, do której również zapraszamy instytucje zainteresowane warsztatem.

    Czas i miejsce:
    Katowice, 23 sierpnia 2016, godz. 10-17.

    Udział bezpłatny, liczba miejsc ograniczona, prosimy o rejestrację za pomocą tego formularza.

    Fot. Kamila Szuba

    Kserokopia # 41 (23 lipca – 8 sierpnia)

    European Open EDU Policy Project -

    W tym numerze Kserokopii piszemy o value gap, o tym jak niedostosowane prawo autorskie może ograniczać rozwój nauki i technologii oraz o nowych danych dotyczących nielegalnego dostępu do treści w internecie. Zachęcamy również do lektury artykułów o problemach archiwum Getty, historii plagiatu, niecodziennym zdarzeniu w pewnym niemieckim muzeum i o tym, jak znaki towarowe do słowa Chopin ograniczają domenę publiczną.

    Value gap

    Słyszeliście już o value gap, czyli dysproporcji między ceną utworu pobieraną przez pośredników w internecie (np. Youtube), a wynagrodzeniem twórcy? Jeśli nie to na pewno usłyszycie, gdyż Komisja Europejska planuje zmierzyć się z tym problemem w ramach reformy prawa autorskiego. Zdaniem wielu twórców jest to największy problem, z jakim borykamy się w internecie – dlaczego taka retoryka jest groźna przeczytacie w artykułach Mauda SacquetaAgustina Reyna. A w Guardianie jest artykuł dlaczego to zagadnienie jest ważne. Bez wątpienia jest kontrowersyjne.

    Prawo własności intelektualnej, Chopin i domena publiczna

    Czy słowo “Chopin” może być zastrzeżonym znakiem towarowym? Wygląda na to, że tak. Marcin Serafin wyjaśnia na blogu Stowarzyszenia Communia, w jaki sposób takie zastosowanie prawa własności intelektualnej wpływa na ograniczenie domeny publicznej.

    Zdjęcie Chopina zrobione przez Louis-Auguste Bisson, domena publiczna

    Prawo autorskie a nauka

    Nie od dziś wiadomo, że skomplikowane i niejasne prawo autorskie może utrudnić podejmowanie różnego rodzaju aktywności. Tym razem w the Nature opublikowano artykuł o tym, jak niejasne prawo autorskie wpływa w negatywny sposób na rozwój nauki. Daniel Himmelstein, bohater artykułu, tworzy bazę danych z dziedziny biologii – co wcale nie okazuje się takie proste.

    Afera Getty

    Getty to archiwum wirtualne, zawierające ponad 80 milionów różnych zdjęć, obrazów i ilustracji oraz filmów, zarówno aktualnych jak i pochodzących ze starych zbiorów oraz archiwów fotograficznych. Agencja prasowa Zuma Press wniosła pozew do amerykańskiego sądu zarzucając Getty zbyt niedbałe podejście do kwestii licencjonowania zdjęć. To jednak nie koniec problemów Getty – znana fotografka Carol M. Highsmith pozwała portal o naruszenie praw autorskich do ponad 18000 zdjęć przedstawiających Amerykę. Więcej o sprawie na blogu 1709.

    Prawo autorskie barierą dla rozwoju technologii?

    Andrew “Bunnie” Huang, haker i start-uper zaangażowany w promowanie ruchu naprawiania urządzeń przez samych użytkowników, postanowił pozwać rząd USA. Uważa on, że Digital Millennium Copyright Act (ustawa prawnoautorska) jest niekonstytucyjna. Zgodnie z jej przepisami niektóre formy naprawiania urządzeń przez użytkowników są nielegalne ze względu na przepisy prawa autorskiego.

    Nowe dane na temat nielegalnego dostępu do treści w internecie

    Brytyjski Urząd Własności Intelektualnej (IPO) opublikował ostatnio dane dotyczące nielegalnego dostępu do treści w internecie. Okazuje się, że dzięki serwisom takim jak Spotify i Netflix rekordowo duża liczba użytkowników korzysta z legalnych źródeł dostępu do kultury.

    Plagiat-sragiat

    Czasami warto sobie przypomnieć, co oznacza słowo “plagiat” i jak ono ewaluowało – okazuje się, że nie jest to słowo-klucz w każdej prawnoautorskiej dyskusji. Dlatego też zachęcamy do lektury artykułu “Plagiat-sragiat. O potędze wolnej kultury”. Autor przedstawia w nim wolne licencje jako rozwiązanie na problemy cyfrowej rzeczywistości. Jak wyjaśnia, twórczość oparta o wolne licencje będzie miała znacznie większą szansę, żeby zostać zarchiwizowana, ze względu na to, że można ją uwzględnić od razu, bez problemu i bez odczekania 70 lat od śmierci autora.

    Pokemonowy szał trwa

    O grze w Pokemony pisaliśmy już w ostatniej Kserokopii. Tym razem na blogu IPKat można znaleźć artykuł o tym, w jaki sposób brak dozwolonego użytku prawa panoramy w niektórych krajach wpływa na możliwość brania udziału w grze. W niektórych krajach gra w Pokemony może łatwo doprowadzić do naruszenia prawa autorskiego…

    Kiedy powstaje nowy utwór?

    Wyobraźcie sobie, że w muzeum sztuki nowoczesnej jednym z utworów jest gigantyczna krzyżówka. Ktoś do dzieła podchodzi, uzupełnia krzyżówkę i twierdzi, że jest współautorem nowego utworu. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w muzeum w Norymberdze – więcej przeczytacie na ArsTechnica.

    Stanowisko MKiDN w sprawie roli wydawców w prawnoautorskim łańcuchu wartości oraz wyjątku na rzecz panoramy

    European Open EDU Policy Project -

    Debata nad zapowiadaną reformą prawa autorskiego w Unii Europejskiej już dawno przestała być jedynie dyskusją o prawach twórców i użytkowników. Przyjęty model regulacji prawa autorskiego wpłynie na to, jak funkcjonuje internet, jakie treści są w nim dostępne, czym można się dzielić a czym nie. Niewątpliwie cała dyskusja dotyczy rozwoju społeczeństwa opartego na wiedzy i nowych modeli dostępu do kultury.

    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przedstawiło stanowisko w sprawie roli wydawców w prawnoautorskim łańcuchu wartości oraz wyjątku na rzecz panoramy. Wraz z innymi instytucjami wypowiedzieliśmy się na oba tematy w czasie trwania konsultacji społecznych. Wszystkie przedstawione w konsultacjach stanowiska dostępne są na stronie Ministerstwa.

    Prawo panoramy

    Tak by wyglądał Plac Zamkowy, gdyby w Polsce nie był dopuszczony dozwolony użytek wolności panoramy, CC BY SA, https://commons.wikimedia.org/wiki/Commons:Freedom_of_Panorama_2015/pl#/media/File:Warsaw_Royal_Castle_2008_no_FoP_censored.JPG

    Ministerstwo w zakresie prawa panoramy (dozwolonego użytku fotografii utworów znajdujących się w przestrzeni publicznej) podziela nasze stanowisko, że jedynie zharmonizowany wyjątek na poziomie unijnym może w pełni dostawać prawo do cyfrowej rzeczywistości bazującej na obrazach, w której wszyscy funkcjonujemy. Zdaniem Ministerstwa “wprowadzenie na poziomie europejskim wyjątku dotyczącego komercyjnego korzystania – niezależnie czy będzie to korzystanie cyfrowe czy analogowe – z utworów, takich jak utwory architektoniczne lub rzeźby, wykonanych w celu umieszczenia ich na stałe w miejscach publicznych mogłoby nieznacznie uprościć działalność np. w zakresie tworzenia i nadawania niektórych programów telewizyjnych, przygotowywania przewodników turystycznych w postaci analogowej lub online lub stron internetowych o charakterze historycznym lub hobbistycznym. Ewentualne zawężenie zasad stosowania wyjątku na rzecz „panoramy“ wyłącznie do celów niekomercyjnych mogłoby odbić się niekorzystnie na działalności wielu przedsiębiorców. Ujednolicenie sytuacji prawnej w całej UE pozytywnie wpłynęłoby na pewność prawną i warunki prowadzenia działalności gospodarczej, ale miałoby także pozytywny wpływ na dostęp do wiedzy i edukacji online.Nie pozostaje nam nic innego, jak zgodzić się z Ministerstwem – mamy nadzieję, że tego samego zdania będzie Komisja Europejska – prawo panoramy, zarówno o komercyjnym jak i niekomercyjnym charakterze, powinno być standardem we wszystkich krajach członkowskich.

    Prawo pokrewne wydawców

    W kwestii wprowadzenia nowego prawa pokrewnego wydawców (ancillary copyright), Ministerstwo postanowiło nie zabierać stanowczego stanowiska (co z naszej perspektywy jest oczywiście o wiele lepsze niż stanowcze opowiedzenie się za wprowadzeniem nowych uprawnień), stwierdzając, że: “przed sformułowaniem propozycji dotyczącej ewentualnego nowego prawa pokrewnego dla wydawców i określeniem jego zakresu, Komisja Europejska powinna przeprowadzić szczegółową analizę ekonomicznych, społecznych oraz prawnych skutków takiego rozwiązania, w jego różnych możliwych wariantach, korzystając z danych uzyskanych w toku przeprowadzonych konsultacji publicznych, ale nie ograniczając się wyłącznie do nich. Pozwoli to na wypracowanie mechanizmu ukierunkowanego na rozwiązanie konkretnych, zasygnalizowanych wyżej problemów, z jakimi spotykają się środowiska wydawców, unikając równocześnie negatywnych konsekwencji wynikających z nadmiernego i nieuzasadnionego poszerzania monopolu prawnoautorskiego”.

    Ministerstwo w swoim stanowisku próbowało wyważyć interesy zarówno samych wydawców, jak i dostępu do informacji. Podzielone zostały nasze obawy co do zagrożeń, jakie niosą ze sobą nowe uprawnienia majątkowe w prawie autorskim: negatywny wpływ na obieg informacji, ograniczenie prawa cytatu czy wyjątku informacyjnego, obejmowanie ochroną utworów z domeny publicznej. Podkreślane jest również, że “w zależności od sposobu reakcji użytkowników na wprowadzenie po ich stronie dodatkowych obciążeń, część z nich może zrezygnować z korzystania z materiałów prasowych i próbować zawiesić świadczenie niektórych usług, czego skutki mogą okazać się niekorzystne dla samych wydawców”.

    Chcemy ponownie podkreślić, że wprowadzenie prawa pokrewnego wydawców nie rozwiąże problemów ekonomicznych, z jakimi boryka się rynek wydawniczy (a taki argument podnoszony jest w debacie). Wiele problemów rynku wydawniczego bierze się ze zmieniających się relacji między popytem, podażą, kosztami i ceną. Prawdopodobne wprowadzenie prawa pokrewnego wydawców będzie miało porównywalne rezultaty do wprowadzenia praw producentów fonogramów, nadawców, prawa wydawców pierwszych wydań, wydań naukowych i krytycznych. Każda z tych regulacji sprawiła, że utrudnione zostało korzystanie z utworów przez użytkowników, a prawo stało się jeszcze mniej zrozumiałe. Prawa te ograniczają działalność w interesie publicznym w obszarze edukacji, nauki i kultury oraz skutkują zawłaszczaniem utworów z domeny publicznej. Dlatego też, świadomi wyzwań jakie stoją przed rynkiem wydawców prasy, sprzeciwiamy się dalszemu rozszerzaniu katalogu praw autorskich przy braku zwiększenia uprawnień użytkowników i pewności prawnej całego systemu.

    Re-use. Ostatecznie całkiem drogo…

    European Open EDU Policy Project -

    Ile maksymalnie może kosztować jeden skan lub fotografia cyfrowa zapisane na nośniku cyfrowym? Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 5 lipca 2016 aż 172 zł. Jedna strona odbitki odbitki lub wydruku czarno-białego została wyceniona na 25 zł. Przeprowadzona w ostatnich latach digitalizacja zasobów sztuki i dziedzictwa polskich instytucji kultury, zwłaszcza muzeów, jest ogromną szansą na demokratyzację dostępu do kultury. Dlatego też od samego początku dyskusji na temat tej regulacji apelowaliśmy o ustalenie stawek w wysokości, która nie będzie zniechęcała do ponownego wykorzystywania zasobów dziedzictwa narodowego. Nie udało się – pozostaje nam mieć nadzieję, że poszczególne muzea ustalą ceny na poziomie odpowiadającym  rzeczywistym kosztom.

    Edward Okuń, „Wojna i my”, domena publiczna

     

    Ustawa o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (ISP) przewiduje w art. 18 możliwość pobierania opłat za udostępnianie ISP przez muzea – stąd też rozporządzenie MKiDN w tej sprawie. Argumenty, które przedstawialiśmy na etapie konsultacji publicznych, zostały potraktowane jako nieistotne. Uważamy jednak, że dyskusja o kosztach zarówno dostępu, jak i ponownego wykorzystywania zasobów dziedzictwa narodowego jest jedną z istotniejszych w kontekście otwartej kultury.

    Zawyżenie stawek za ponowne wykorzystanie informacji sektora publicznego (ISP)

    Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego twierdziło w czasie prac nad Rozporządzeniem, że proponowana tabela stawek maksymalnych wynika z danych pozyskanych od muzeów. Jednakże Ministerstwo nie przedstawiło ani metodologii zbierania danych, ani samych danych. Naszym zdaniem wysokość wyliczonych stawek może wynikać z uwzględnienia kosztów digitalizacji bardzo specjalistycznych (i przez to kosztochłonnych) zasobów dziedzictwa, a nie z wyliczenia średniej, która w rzeczywistości odpowiadałaby kosztom digitalizacji.

    Charakter wykluczający opłat

    Faktem jest, że zgodnie z ustawą o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (art.18)  opłaty nie będą nakładane za niekomercyjne wykorzystanie ISP w działalności badawczej, naukowej i edukacyjnej. Jednakże przy tak nieprecyzyjnych sformułowaniach, jak “działalność niekomercyjna”, tak naprawdę instytucje będą decydowały, od kogo opłaty pobierać a od kogo nie. Poza tym wiele działań, w tym kulturalne prowadzone przez organizacje pozarządowe w ramach realizowanych projektów, mogą zostać zakwalifikowane jako niezwolnione z opłat za ponowne wykorzystanie ISP.

    Wskazywanie sposobu obliczenia opłaty za ponowne wykorzystanie ISP

    Rozumiejąc ustawowe umocowanie systemu, w którym każdy z podmiotów będzie mógł zażądać określenia sposobu obliczenia opłaty za ponowne wykorzystanie ISP, błędnym wydaje nam schemat, w którym raz zdigitalizowany zasób publiczny będzie udostępniany po kosztach “gromadzenia, rozpowszechniania, ochrony etc”. System funkcjonujący w taki sposób po pierwsze będzie zniechęcał do korzystaniem z ISP, a po drugie może stać się pokusą dla instytucji kultury, by z udostępniania ISP pokrywać koszty funkcjonowania instytucji. Uważamy, że raz zdigitalizowany zasób powinien być dostępny nieodpłatnie, bez względu na cel wykorzystania , jedynie z możliwością pobierania opłat za nośnik (faktyczny koszt xero czy płyty CD).

    Potrzeba wspierania wykorzystywania ISP przez jednostki sektora publicznego i organizacji pozarządowych

    Oczywiście, pobieranie opłat przez muzea nie będzie miało miejsca w przypadku wykorzystania ISP w celach niekomercyjnych o charakterze badawczym, naukowym lub dyskusyjnym. Jednakże tak określony zakres wyjątku stwarza możliwość do dyskrecjonalnych decyzji instytucji kultury kto powinien za ponowne wykorzystanie płacić, a kto nie. Szczególnie kontrowersyjny jest wymóg “niekomercyjnego charakteru”, który zostawia szerokie pole dla interpretacji – pytaniem jest, czy np. stowarzyszenie realizujące projekt edukacyjny w ramach pozyskanego grantu działa w charakterze komercyjnym czy niekomercyjnym? Tak stworzony system nie będzie spełniał “efektu zachęty” by wykorzystywać ISP.

    Indywidualne naliczanie stawek

    System, w którym stawki za udostępnienie ISP będą ustalane indywidualnie dla każdego podmiotu, zniechęca do wykorzystywana ISP przez podmioty, które nie mają pewności ile będzie to kosztować. A po drugie, stworzony mechanizm jest pracochłonnnym dla samych instytucji kultury, które każdy wniosek będą musiały rozpatrywać indywidualnie.

    Delegacja ustawowa rozporządzenia

    Będąc świadomym faktu, że rozporządzenie jest aktem wykonawczym do ustawy, pragniemy podkreślić, że nie wpływa to na naszą ocenę, iż stawki w takiej wysokości jak zaproponowane w rozporządzeniu w istotny sposób ograniczą dostęp do zasobów kultury i są sprzeczne z intencjami wdrażanej dyrektywy 2003/98/WE .

    Uwagi Centrum Cyfrowego do dokumentu Kierunki Działań Europejskich Ministra Cyfryzacji

    European Open EDU Policy Project -

    W nawiązaniu do przedstawionego projektu dokumentu dotyczącego Kierunku Działań Europejskich Ministra Cyfryzacji, przedstawiliśmy swoje stanowisko dotyczące zaangażowania Ministra Cyfryzacji w prace nad Jednolitym Rynkiem Cyfrowym.

    Pełna treść stanowiska wraz z naszymi postulatami dostępna jest w formacie PDF.

    W dokumencie widoczne jest mocne zaangażowanie Ministra w regulacje dotyczące infrastruktury związanej z nowymi technologiami. Naszym zdaniem równie ważne jest powiązanie kwestii infrastrukturalnych z regulacjami dotyczącymi prawa własności intelektualnej, w szczególności z prawem autorskim oraz z regulacjami obowiązującymi w środowisku cyfrowym. Wynika to z faktu, że zagadnienia te w bezpośredni sposób wpływają na tak ważne obszary jak działalność pośredników internetowych, wykorzystanie danych i funkcjonowanie europejskiej chmury obliczeniowej, text and data mining, rozwój i działalność start-upów, kierunek zmian w edukacji cyfrowej. Dlatego też niezbędne jest, by Minister Cyfryzacji aktywnie uczestniczył w debacie nad kierunkiem zmian prawa autorskiego, gdyż debata ta ma we współczesnym świecie decydujący wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa cyfrowego. Rozumiemy, że podmiotem właściwym dla kwestii reformy prawa autorskiego jest MKiDN, jednak w kontekście cyfrowego charakteru systemu prawa autorskich i wpływu, jaki reforma prawa autorskiego może mieć na nowe technologie, uważamy że niezbędna jest współodpowiedzialność Ministra Cyfryzacji za ten proces.

    GoOpen Talk with Meredith Jacob

    GoOpen.no -

    In this GoOpen Talk I have a conversation with Meredith Jacob, Assistant Director at American University Washington College of Law. Meredith is a part of the legal team at Creative commons US and a leading expert on IP and Copy right issues. In this videoblogg she talks about the OER situation in American schools and the GoOpen campaign launched by the The U.S. Department of Education.

    GoOpen talk with Meredith Jacob from GoOpen.no on Vimeo.

    Kserokopia #40 (13-22 lipca)

    European Open EDU Policy Project -

    W tym numerze Kserokopii piszemy o przypadku naruszenia warunków licencji Creative Commons, wolności panoramy, alternatywnych modelach finansowania kultury i roli Youtube’a w kształtowaniu muzycznego rynku. Zachęcamy również do przeczytania artykułów dotyczących wyroku w sprawie granic cenzurowania wyników wyszukiwania, druku 3D oraz tego, jak Pokemony wspierają cyfrowe dziedzictwo.


    Creative Commons to PEWNE prawa zastrzeżone

    Decyzja o udostępnieniu utworu na licencji Creative Commons nie oznacza wcale, że utwór można wykorzystywać w każdy sposób. Wikipedia Włochy pozwała organizatorów festiwalu Festival delle Resistenze. Na stronie internetowej festiwalu można było znaleźć nieopisane zdjęcia z Wikipedii – sprawa zakończyła się ugodą, a organizatorzy przyznali, że  naruszyli warunki licencji. O sprawie pisze ArsTechnica.

    Wolność panoramy – różne stanowiska

    Od dawna postulujemy wprowadzenie dozwolonego użytku panoramy (również komercyjnego) na terenie całej Unii Europejskiej. Dział badawczy Parlamentu Europejskiego przygotował zestawienie materiałów dotyczących tego zagadnienia – bardzo ciekawa publikacja z perspektywy zapoznania się z różnymi argumentami widocznymi w dyskusji.

    Prawo autorskie a wyszukiwarki internetowe

    Czy wyszukiwarki internetowe mogą wpływać na wyniki wyszukiwania, jeśli linki mogą dotyczyć treści naruszających prawo autorskie? Pozytywna odpowiedź na to pytanie jest marzeniem wielu posiadaczy praw majątkowych (nie mylić z autorami), na szczęście sąd w Paryżu miał w tej sprawie zgoła inne zdanie. Francuska organizacja zbiorowego zarządu, SNEP, chciała zakazać wyszukiwania fraz składających się z nazwisk najpopularniejszych artystów i słowa “torrent”. O uzasadnieniu tej decyzji można przeczytać na blogu IPKat.

    Opinia rzecznika generalnego nt. rozszerzonego zbiorowego zarządu

    Rozszerzony zbiorowy zarząd prawami autorskimi i prawami pokrewnymi (extended collective licensing, ECL) to instytucja prawna, która poszerza krąg uprawnionych reprezentowanych przez organizację zbiorowego zarządzania (OZZ). Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE stwierdził jednak, że system taki jest niedopuszczalny w przypadku utworów niedostępnych w handlu. Teraz pozostaje nam czekać na wiążącą decyzję Trybunału.

    Youtube szkodzi czy wspiera artystów?

    Rola Youtube’a w kształtowaniu rynku muzycznego jest z roku na rok coraz bardziej widoczna. Wielu artystów pozywa portal za naruszenia ich praw autorskich, wielu jednak też uważa, że bez zaistnienia w sieci ich kariera nie mogłaby się rozwijać. O różnym podejściu do publikowania na Youtube przeczytać można w The Guardian.

    Druk 3D

    domena publiczna, https://pixabay.com/pl/pi%C5%82ka-drukowanie-3d-projekt-597523/

    Technologia druku 3D stwarza wiele wyzwań dla stosowania prawa autorskiego – co jest przykładem na to, jak analogowe są prawnoautorskie przepisy. Niektórzy, jak Michael Weinberg, są przekonani, że licencje Creative Commons są idealnym narzędziem, by odpowiedzieć na wyzwania związane z drukiem 3D.

    Na kulturze można zarabiać

    Słyszeliście o Bookrage? To przykład na to, że alternatywne finansowanie kultury jest możliwe. Na swojej stronie oferują zestaw kilku książek lub aubiobooków. Płacisz, ile chcesz, a za przelew powyżej średniej otrzymujesz bonus. Efekt? Pakiet książek Janusza Zajdla zarobił ponad 100 tysięcy złotych. Promują polskich młodych prozaików i poetów, a za ich e-booki ludzie płacą nawet kilkadziesiąt złotych, choć nie muszą.

    Pokemony wspierają dziedzictwo

    Temat nie do końca prawnoautorski, ale bardzo ciekawy z perspektywy społeczeństwa cyfrowego. Okazuje się, że Pokemony mają sporo wspólnego z cyfrowym dziedzictwem, a nowa gra tworzy ciekawy model angażowania graczy do obcowania z kulturą. Więcej o tym pisze Łukasz Maźnica na blogu ekultura.

    Sider

    Abonner på creativecommons.no nyhetsinnsamler - Internasjonale nyheter